Brat księcia Williama, książę Harry nigdy nie należał do najlepszych dyplomatów. Zdarzały mu się różnego rodzaju wpadki, a mimo to nie wyciągnął z nich lekcji i nadal chętnie żartuje ze swojej rodziny.
Podczas wizyty w Chile Harry został zaproszony na kolację do ambasadora Wielkiej Brytanii, gdzie odpowiadał na liczne pytania gości. Jedno z nich dotyczyło jego bratanka, księcia Jerzego. Prezenterka radiowa obecna na przyjęciu zdradziła, że w pewnym momencie porównał go do Winstona Churchilla.