Specjaliści od PR-u rodziny królewskiej muszą teraz rwać włosy z głowy. Po skandalu z nagimi zdjęciami gwiazdy podobne wynurzenia w prasie to ostatnie, czego potrzebuje wizerunek przyszłej księżnej. Tymczasem jej brat grzmi w liście:
Być może ktoś wziąłby jego list na poważnie gdyby na sam koniec nie wspomniał o braku zaproszenia na ślub:
Jak widać Thomas nie może przełknąć faktu, że siostra - z którą nie ma kontaktu od 2011 roku - wyrwała się z toksycznego środowiska i nie ma zamiaru zapraszać go do nowego życia. Siostra Meghan, Sammy Markle, skomentowała list brata na Twitterze. Było krótko i dosadnie:
Myślicie, że po ślubie ta nagonka na Meghan dobiegnie końca?