Pieniądze nie mają dla mnie wielkiego znaczenia. Są mi potrzebne, żeby przetrwać, a nie po to, żeby je mieć. Nagrywanie płyt, koncerty, wielki teatralny musical, komfort życia i nauki dla naszych dzieci - to moje cele. Poza tym: im większe pieniądze, tym większa odpowiedzialność - powiedziała Steczkowska.
Gwiazda wyznała też, że nie jest zadowolona z tego, że internauci pobierają za darmo jej muzykę z internetu. Według niej jest to bardzo niesprawiedliwe:
Czasami czyjąś pracą jest siedzenie i myślenie. I to dotyczy wszystkich sztuk. Płytę nagrywa się bardzo długo. Ja moją ostatnią nagrywałam dwa lata. I proszę mi wierzyć: nie znam w Polsce artysty, który może pozwolić sobie na luz. Nagrania płyty i ich promocja generują ogromne koszty. Jeśli zależy ci na tym, żeby być artystą, a nie tylko celebrytą ze ścianki, to musisz inwestować czas i pieniądze przede wszystkim - powiedziała diwa.
Ważne, by nie pogubić się w pogoni za spełnianiem marzeń i nie zapomnieć, że to nie pieniądze są najważniejsze. Na szczęście Justyna Steczkowska do takich osób nie należy. Wkłada serce w to, co robi - więc przynosi to profity! Tylko zazdrościć :)