Joanna Szczepkowska grzmi ws. Nawrockiego i TK. "Najwyższy czas ustąpić"

Joanna Szczepkowska odniosła się do afery wokół Trybunału Konstytucyjnego i oświadczenia prezydenta Karola Nawrockiego. Aktorka przedstawiła własną relację z zajścia oraz zakwestionowała słowa o siłowym przejęciu instytucji. Według niej policję wezwali sędziowie, a nie rząd.

Joanna Szczepkowska ostro do Karola NawrockiegoJoanna Szczepkowska ostro do Karola Nawrockiego
Źródło zdjęć: © East News
Paweł Ćwikliński

Napięcie w Trybunale Konstytucyjnym wzrosło po informacji o odsunięciu od czynności służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Decyzję miała podjąć sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która przejęła kierowanie pracami instytucji.


WIDEO
TYLKO U NAS: Piotr Mróz nabiera wody w usta, zapytany o Halloween. "Niech każdy żyje po swojemu"

Joanna Szczepkowska ostro o działaniach Karola Nawrockiego

W piątek wieczorem do siedziby TK przyjechał Karol Nawrocki, który wcześniej przerwał wizytę w Senegalu. Towarzyszył mu między innymi pierwszy prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. Przy wejściu doszło do przepychanek, a nagranie wydarzenia stało się przedmiotem politycznej dyskusji.

Prezydent opisał zajście jako próbę siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. W swoim oświadczeniu napisał:

Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa.

Joanna Szczepkowska opublikowała na Facebooku wpis, w którym przedstawiła własną wersję nocnych wydarzeń. Wymieniła Zbigniewa Kapińskiego, Stefana Boguckiego, Karola Nawrockiego i Bartłomieja Sochańskiego jako osoby, które miały wejść do budynku. Według jej relacji podczas wejścia doszło do użycia siły, a potrącona miała zostać sędzia Anna Korwin-Piotrowska.

Wczoraj w nocy kilku mężczyzn wdarło się do Trybunału Konstytucyjnego. Ich nazwiska są znane: Zbigniew Kapiński, Stefan Bogucki, Karol Nawrocki, Bartłomiej Sochański. Napastnicy użyli siły, potrącając przy tym kobietę, sędzię Korwin Piotrowską. Po wejściu do budynku stwierdzili, że sędziowie nie są sędziami, potem udali się na piętro do jednego z reprezentacyjnych pomieszczeń. Następnie napastnicy usiedli na kanapie i w fotelach, zrobili sobie zdjęcie i wyszli - napisała.

Szczepkowska zakwestionowała określenie zajścia mianem siłowego przejęcia. Jej zdaniem do naruszenia porządku konstytucyjnego doszło wcześniej, gdy Andrzej Duda powierzył kierowanie TK Julii Przyłębskiej. Aktorka oceniła ponadto, że nocna próba wejścia nie doprowadziła do przejęcia instytucji.

Do naruszenia porządku konstytucyjnego RP doszło nocą z 19 na 20 grudnia, kiedy Andrzej Duda powierzył kierowanie TK Julii Przyłębskiej i w ten sposób PiS zagarnął politycznie Trybunał. Musiał to zrobić, bo wiedział, że jego władza działa wbrew konstytucji. Nawrocki broni Trybunału z tego samego powodu - stwierdziła.

Joanna Szczepkowska do Karola Nawrockiego: "Najwyższy czas ustąpić"

Prezydent wezwał do opuszczenia terenu Trybunału przez funkcjonariuszy skierowanych tam przez rząd. W oświadczeniu napisał:

Wzywam do przywrócenia porządku prawnego i opuszczenia terenu trybunału przez siły przymusu skierowane na miejsce przez rząd.

Szczepkowska odpowiedziała, że policję wezwali sędziowie. W swoim wpisie podkreśliła:

Policję wezwali sędziowie. Sędziowie, nie rząd.

Na zakończenie zaapelowała o przywrócenie porządku prawnego. Jej zdaniem prezydent powinien zorganizować uroczystość ślubowania legalnie wybranych sędziów i wypełniać konstytucyjne obowiązki.

Trzeba przywrócić. Porządek, a raczej spokój prawny będzie przywrócony przez takiego prezydenta, który spełni konstytucyjne obowiązki. Zorganizuje uroczystość ślubowania legalnie wybranych sędziów i nie będzie używał siły w stosunku do kobiet na oczach całego świata. Batyr najwyraźniej w swoim oświadczeniu wzywa Karola N. do ustąpienia ze stanowiska. Najwyższy czas - czytamy.
Joanna Szczepkowska z politycznym komentarzem
Joanna Szczepkowska z politycznym komentarzem © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!