Joanna Narożna wróciła do sprawy Nawrockiego. Tłumaczy się ze swoich słów. Pod postem burza

Po głośnej deklaracji poparcia dla Karola Nawrockiego Joanna Narożna ponownie zabrała głos. Żona wokalisty zespołu Piękni i Młodzi opublikowała obszerny wpis, w którym wyjaśniła, dlaczego stanęła po stronie prezydenta. Nie ukrywa, że nie zgadza się z tym, co wydarzyło się w Trybunale Konstytucyjnym. Pod jej publikacją szybko zaroiło się od komentarzy. Nie wszystkie popierały jej stanowisko.

Joanna Narożna znów o Karolu NawrockimJoanna Narożna znów o Karolu Nawrockim
Źródło zdjęć: © Instagram@piekni_i_mlodzi_joanna_narozna, KAPIF
Katarzyna Kozidrak

Joanna Narożna znalazła się w centrum dyskusji po tym, jak w mediach społecznościowych z entuzjazmem wypowiedziała się o Karolu Nawrockim. Nazwała go "właściwym człowiekiem na właściwym miejscu", a swoją reakcję na wydarzenia przed Trybunałem Konstytucyjnym podsumowała słowami: "Aż mi się chce płakać". Jej nagranie wywołało spore poruszenie, a głos w sprawie zabrał również Dawid Narożny, który przyznał, że był przeciwny publikowaniu przez żonę tamtego materiału. Teraz Joanna postanowiła szerzej wyjaśnić, co miała na myśli. Czy jej stanowisko jest teraz jasne dla obserwujących jej konto?


WIDEO
TYLKO U NAS! Magdalena Narożna nie zaprosiła Skolima i Zenka Martyniuka na ślub. My wiemy, co było powodem [WIDEO]

Joanna Narożna broni prezydenta i swoich wcześniejszych słów

Joanna Narożna nadal nie zamknęła tematu Karola Nawrockiego, który podjęła ostatnio, wychwalając zachowanie prezydenta.

"Nie jestem za żadną partią i nigdy nie byłam. Ale stoję za naszym prezydentem" – napisała na Instagramie.

W dalszej części wpisu podkreśliła, że odnosi się do obecnej sytuacji, a nie wydarzeń sprzed lat czy działań poprzednich rządów. Jej zdaniem wizyta Karola Nawrockiego w Trybunale Konstytucyjnym i sposób, w jaki został potraktowany, budzą poważne zastrzeżenia. Narożna odniosła się także do kwestii autorytetu sędziowskiego, wskazując na oczekiwania dotyczące prawdy, bezstronności i odpowiedzialności za publiczne wypowiedzi.

Zaznaczyła również, że nie zgadza się z przedstawianiem wizyty prezydenta jako działania wynikającego wyłącznie z jego "widzimisię". W jej ocenie kierowanie tak ważną instytucją powinno mieć jasną podstawę prawną. Na koniec zaapelowała o szacunek dla urzędu głowy państwa, niezależnie od politycznych sympatii.

Internauci podzieleni w sprawie słów Joanny Narożnej

Pod wpisem Joanny Narożnej pojawiły się zarówno słowa poparcia, jak i zdecydowana krytyka. "Brawo, proszę pani", "Bardzo dobrze mówisz. Zgadzam się z tobą" – pisali zwolennicy jej stanowiska. Nie brakowało też komentarzy podkreślających, że nawet osoby, które nie głosowały na Karola Nawrockiego, powinny szanować urząd prezydenta.

Inni internauci nie podzielali jednak jej opinii. "To nie jest mój prezydent", "Prezydent nie jest królem, nie stoi ponad prawem" – zwracali uwagę krytycy. Jedna z komentujących zarzuciła Narożnej, że deklarowanie bezstronności nie wystarczy, jeśli argumenty nie są wolne od emocji i politycznych sympatii. Pojawiły się również uszczypliwości dotyczące angażowania się artystki w politykę. Dyskusja pod postem pokazuje, że jej stanowisko ponownie mocno podzieliło internautów.

Joanna Narożna
Joanna Narożna © Instagram@piekni_i_mlodzi_joanna_narozna
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ