Joanna L. usłyszała zarzut prowadzenia auta pod wpływem alkoholu, za co grozi jej do dwóch lat więzienia. Dostała również 400 złotych mandatu i 6 punktów karnych. Aktorka stawiła się na posterunku policji kilka dni po wypadku, by złożyć zeznania.
Joanna L. przyjechała na komisariat w szarej koszuli, czarnych spodniach, długim swetrze i mokasynach. Nie przypominała w niczym gwiazdy. Ze spuszczoną głową opuszczała komendę policji.