Dziś pierwsza rocznica śmierci Kobego Bryanta. List jego żony odbiera mowę
Dzisiaj mija rok od śmierci Kobego Bryanta i jego 13-letniej córki Gianny. Koszykarz zginął w katastrofie helikoptera, który rozbił się w pobliżu Las Virgenes Road. Śmigłowiec wystartował z hrabstwa Orange, gdzie mieszkał sportowiec. Poranek był bardzo mglisty, co utrudniało podróż. Świadkowie podawali, że tuż przed upadkiem słychać było trzaski dochodzące z samolotu. Po zderzeniu z ziemią maszyna stanęła w płomieniach, a przybyłe na miejsce służby ratownicze nie mogły już nic zrobić. Nikt nie przeżył katastrofy.