Szukaj

Gwiazdy na premierze „Zjednoczonych stanów miłości”: Magdalena Cielecka, Agata Buzek, Borys Szyc, Ilona Ostrowska…

Gwiazdy - premiera filmu "Zjednoczone stany miłości"

Gwiazdy - premiera filmu "Zjednoczone stany miłości"

Gwiazdy na premierze „Zjednoczonych stanów miłości”

Wszyscy pamiętamy wspaniały sukces filmu Tomasza Wasilewskiego, który kilka miesięcy temu otrzymał nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia na festiwalu Berlinale. Doceniony został scenariusz obrazu Zjednoczone stany miłości.

Zobacz: Berlinale 2016: Polska z nagrodą! Wielki sukces naszego filmu

Dziś odbyła się oficjalna premiera dla polskich widzów. Wśród gwiazd, które pojawiły się na wydarzeniu byli: Katarzyna Smolińska, Agata Buzek, Borys Szyc, Maciej Stuhr, Magdalena Cielecka, Marta Nieradkiewicz, Łukasz Simlat, Gosia Baczyńska i inni.

Zobaczcie, kto prezentował się najlepiej.

Gwiazdy - premiera filmu "Zjednoczone stany miłości"

Gwiazdy – premiera filmu „Zjednoczone stany miłości”


Dodaj komentarz

  • Keli pisze:

    Bill – WAToady – genius – much better than mine – I&;8#172m going to borrow it from now on.I trust you use LOTS of capitals to signify your OUTrage and complete DISGUST at the way the goverment TREATS the old people WHo worked hard TO build THIs lucKy CoUNTry

  • KowalskiSS pisze:

    Jak żyję już 50 lat na tym świecie i widziałem tysiące filmów, to takiego kiczu jak „Zjednoczone stany miłości”, prostactwa umysłowego, pseudo artystycznej pornografii, prymitywizmu intelektualnego – nie widziałem!
    Jestem mimo wszystko zwolennikiem konsensusu artysty z interlokutorem. Ale w tym przypadku jest to dalekie do osiągnięcia. Zwykle nie mam kłopotu z werbalizowaniem swoich emocji, ale tym razem wściekłość z powodu straconego czasu sięgnęła zenitu, więc się ograniczę tylko do parlamentarnego opisu poniżej. Zwykle marzę o komunikatywności między widzem a twórcą, czyli twórcą a tworzywem (cytując klasyka), oczywiście bez żadnej pruderyjnej dezynwoltury. Ale tym razem było to niewykonalne!
    Film kojarzy mi się z pewną sceną z klasyki naszej świetnej kinematografii, gdzie Maklakiewicz wraz z Himilsbachem, siedzą na statku i dyskutują nad kondycją polskiej kinematografii.
    Ale już począwszy od obrazu społeczno-politycznego rysu lat 90-tych, nakreślonego przez scenariusz człowieka, który nic nie wie o tamtych czasach, bo jakże mógł cokolwiek wiedzieć mając 10 lat, zaczyna się horror nudy.
    Odnosi się wrażenie, że jest obraz tego, co pokazywali w tamtych latach w TV widziany oczyma rozedrganego dziecka po traumatycznych przeżyciach, skonsolidowany tym co powtarzali rówieśnicy w podstawówce po swych rodzicach.
    Ponadto brak w filmie widocznego jakiegokolwiek wątku przyczynowo – skutkowego.
    Mastershot`y przesadnie rozmemłane. Przebitki zamiast 5- sekundowe, przeciągnięte ponad 30 sekund. Pseudoartystyczne ujęcia prymitywnej pornografii. Nagie 80-letnie nieestetyczne ciała kobiet, niczym ze znanych scen z selekcji w obozie koncentracyjnym światowej klasy reżysera, chyba miały dodawać pikanterii, ale były żałosne!
    Biegający nadzy mężczyźni z dyndającymi fajfusami podczas konsumpcji kanapek.
    Obleśne wręcz ujęcia, na siłę erotyzowanych wątków, zakończone reportażem obrzydliwie realistycznym – tryskających z ust wymiocin podczas torsji jednej z głównych aktorek.
    Stawiam każdemu pół litra, kto wytłumaczy mi po co ten film został zrobiony? Pomijam osobiste pobudki reżysera i scenopisarza w jednej osobie.
    I błagam, nie wierzcie w pozytywne recenzje o tym filmie, bo wiadomo kto je wypisuje i po co !
    Zastanawiam się kto i z jakiego powodu wyasygnował pieniądze dla takiego tworu beztalencia?
    Jak nie wiadomo o co chodzi, to….

  • widziałem-gniota pisze:

    Film jest dowodem na to że w Polskich filmówkach uczy jakiś upośledzony skład. Wedle tego film polski ma mieć: przegłośnione odgłosy tupania, naciskania klamek, szurania krzesłem, najlepiej brak muzyki, prlowskie brudne otoczenie, rzyganie i wszelkie upodlenie na planie.
    Ktoś totalnie złe wartości wmówił polskim pseudo reżyserom i pseudo scenarzystom.
    Ale totalnie nie rozumiem jak udało się znaleźć frajerów którzy za produkcję takiego gniota zapłacili.
    Polska nie ma szans na stworzenie prawdziwego dobrego kina dopóki nie zmienią się nauczyciele.

Komentarze są wyłączone

Zobacz również

Może Cię zainteresować

Najczęściej czytane dziś

×