Honorata Skarbek od jakiegoś czasu prowadzi własną działalność. Oprócz zajmowania się muzyką i okazyjnego bywania na ściankach gwiazdka posiada również sklep internetowy, w którym fani często robią zakupy. Ostatnio w sieci pojawiły się zarzuty, że gwiazda splagiatowała nową kolekcję i zbyt mocno "inspirowała się" zagraniczną marką. Poszło o body obszyte perełkami, które prezentowała niedawno na swoim Instagramie.
Internauci zaczęli wyzywać ją od złodziejek i oszustek, nic więc dziwnego, że wokalistka postanowiła zareagować. Jak wyjaśniła na swoim profilu, nie projektowała żadnego elementu nowej kolekcji - przedmioty sprzedawane w swoim sklepie nabywa u zewnętrznych firm:
Myślicie, że w przyszłości powinna uważniej sprawdzać dostawców, którzy zaopatrują jej sklep? To zdecydowanie mogłoby jej pomóc uniknąć takich przykrości.