Szaleństwo w USA. Amerykanie masowo wykupują miejsce na cmentarzu w Hollywood
Koronawirus jest już na wszystkich zamieszkałych kontynentach. Codziennie słychać o rosnącej liczbie zachorowań i zgonów. I mimo że sytuacja w Stanach Zjednoczonych nie jest obecnie tak zła jak w Europie czy Azji, to z amerykańskich sklepów produkty znikają z półek w zastraszającym tempie. Podjęto nawet decyzję o wprowadzeniu ograniczeń dla klientów – na jedną osobę przypada maksymalnie 6 sztuk każdego produktu. Są i tacy, którzy jeszcze bardziej wybiegają w przyszłość i decydują się na najbardziej skrajny krok – wykupują bowiem miejsca na cmentarzu w razie śmierci wywołanej COVID-19.