Poniedziałkowy wieczór na zawsze zapisze się w historii futbolu jako moment absolutnego triumfu Harry'ego Kane'a. Angielski napastnik zgarnął najbardziej prestiżowe indywidualne trofeum w świecie sportu – Złotą Piłkę, zyskując tym samym oficjalne miano najlepszego piłkarza na świecie. To wielkie wyróżnienie jest ukoronowaniem jego wieloletniej, pełnej ciężkiej pracy i wyrzeczeń drogi na sam szczyt. Wygrana ta udowadnia, że niezwykła regularność, niebywały instynkt strzelecki i stuprocentowe oddanie drużynie doczekały się w końcu najwyższego możliwego uznania. Jest też jednym z nielicznych przykładów niezwykle spokojnych i pokornych piłkarzy.
WIDEOMarina o przyjaźni z Lewandowskimi i życiu w Barcelonie
Harry Kane mimo zarabiania milionów żyje skromnie
Mimo niewyobrażalnych zarobków i statusu najlepszego gracza globu, Harry Kane pozostaje uosobieniem skromnego milionera. W przeciwieństwie do wielu kolegów z boiska, całkowicie stroni od ostentacyjnego epatowania bogactwem. Na jego profilach w mediach społecznościowych na próżno szukać zdjęć w ociekających luksusem stylizacjach, chwalenia się najdroższymi modelami samochodów czy relacji z niebotycznie drogich, egzotycznych wyjazdów.
Zamiast afiszować się swoim statusem materialnym, Anglik woli w ciszy robić swoje na murawie. Jego uwaga jest w stu procentach skupiona na piłce nożnej i rodzinie, co sprawia, że w świecie nowoczesnego, przepełnionego blichtrem futbolu, Kane stanowi rzadki wzór prawdziwego profesjonalisty.
Zarobki Harry'ego Kane'a
Droga na piłkarski Olimp wymagała od niego ciągłego rozwoju, co ostatecznie doprowadziło go do głośnego transferu z Tottenhamu do Bayernu Monachium. W barwach bawarskiego giganta kariera Anglika nabrała jeszcze większego rozpędu, co idzie w parze z gigantycznymi gratyfikacjami finansowymi.
Obecnie Kane jest jednym z najlepiej opłacanych zawodników w Europie, a jego kontrakt gwarantuje mu zarobki rzędu 25 milionów euro rocznie. Oznacza to, że na konto napastnika co miesiąc wpływa ponad 2 miliony euro. Tak astronomiczne kwoty mogłyby łatwo uderzyć do głowy, jednak w jego przypadku majątek jest wyłącznie tłem dla sportowych ambicji.