W poniedziałek wzięli ślub cywilny w weneckim ratuszu z XIV wieku. To była cała wyprawa i wymagała logistycznego przygotowania Para młoda nadal poruszała się wodnymi taksówkami. Ta, którą przybili do brzegu, by w weneckim ratuszu zarejestrować swój ślub, miała na burcie wygrawerowany napis "amore". George zadbał o wszystko.
George, gdy Amal wsiadała do wodnej taksówki, jak prawdziwy gentleman, podał jej dłoń. Amal przyjęła ją z wdzięcznością.
Na tę okazję Amal wybrała biało-granatowy zestaw z kolekcji Stelli McCartney.
Potem wiał lekki wiatr i George przytrzymywał ukochanej duży biały kapelusz idealnie pasujący do także białego kombinezonu przełamanego czarną wstążką. Aż wreszcie w taksówce pocałował pannę młodą!