Filip Chajzer oburzył się na treść życzeń. Miał pozdrowić Urbana. "Beka beką, ale jest granica przyzwoitości"

Filip i Bianka Chajzerowie uruchomili stronę, na której można zamówić spersonalizowane życzenia od nich. Zainteresowany filmikiem od pary jest Michał Marszał, ale zamówiona przez niego treść życzeń mocno zniesmaczyła 41-latka. – Nie po to powstała ta strona, żeby śmiać się ze śmierci drugiego człowieka – zagrzmiał Chajzer.

Filip Chajzer, Michał MarszałFilip Chajzer, Michał Marszał
Źródło zdjęć: © Instagram@filip_chajzer, Instagram@michalmarszal
Katarzyna Złotowska

Filip i Bianka Chajzerowie monetyzują swój związek na różne sposoby. Kilka dni temu obwieścili, że stworzyli stronę, na której można zamawiać u nich spersonalizowane życzenia. Na początku zapewniali, że ceny za wideo od nich nie będą wysokie, by "mogli sobie na to pozwolić nawet najmłodsi, bo dużo dzieciaków do nich pisze, żeby złożyć życzenia swoim przyjaciołom". Szybko jednak zmienili zdanie i znacznie podnieśli ceny. Mimo to nie brakuje chętnych, a wśród nich znalazł się Michał Marszał.


WIDEO
Życzenia od Chajzerów za 600 zł? Sprawdziliśmy

Filip Chajzer grzmi o "granicy przyzwoitości". "Beka beką, ale..."

Twórca memów i influencer poprosił Filipa i Biankę Chajzerów, by nagrali życzenia "dla Jerzego Urbana z okazji nadchodzącego Święta Zmarłych". 41-latkowi się to nie spodobało, o czym zakomunikował na Instagramie. Powiedział:

Wiem, że beka beką, ale wydaje mi się, że gdzieś na samym końcu jest jakaś granica przyzwoitości. A może nie ma, a ja się mylę?

"Pan Michał zamówił u nas życzenia (…). Panie Michale, nie po to powstała ta strona, żeby śmiać się ze śmierci drugiego człowieka, kimkolwiek by on nie był. Można się pan zgadzać z jego poglądami, nie zgadzać, ale śmiać się ze zmarłych jest słabe" – dodał.

Co łączyło Michała Marszała z Jerzym Urbanem?

Filip Chajzer najwyraźniej zapomniał (albo nie wie), że Michał Marszał przez lata odpowiadał za media społecznościowe tygodnika "Nie", którego założycielem był Jerzy Urban. Po śmierci satyryka wiele razy wspominał o nim na swoim profilu na Instagramie, zazwyczaj w prześmiewczy, ale przyjazny sposób. Oprócz tego kiedyś podkreślił w wywiadzie dla Gońca, że Urban (znany z dużego dystansu do siebie i często nieprzyzwoitych żartów) "nauczył go tego, żeby sobie robić żarty". Tak samo należy odbierać treść jego życzeń, które – oczywiście dla beki – zamówił u Chajzerów.

Filip Chajzer najwyraźniej potraktował prośbę o życzenia dla Jerzego Urbana śmiertelnie poważnie, dlatego się im sprzeciwił. Michał Marszał przekazał na Instagramie, że Chajzerowie nie zrealizują jego życzeń. "Niestety nie nagramy tych życzeń, ponieważ wskazówki do nagrania są niezgodne z naszym regulaminem. Nie realizujemy życzeń hejterskich, wulgarnych ani takich, które mają kogoś obrazić lub ośmieszyć" – napisali. Marszał podsumował to słowami: "Nie umiecie się bawić".

Wpis Michała Marszała na Instagramie
Wpis Michała Marszała na Instagramie © Instagram@michalmarszal

Bianka Chajzer nie zna Michała Marszała? On widział ją w pracy

Filip Chajzer przy okazji nawiązał do niedawnych słów Michała Marszała, który powiedział o swojej znajomości z Bianką Chajzer. 41-latek powiedział:

Moja żona napisała panu maila. (...) Pan podobno zna moją żonę, tak pan mówi w mediach. Ale ona pana nie [zna].

Michał Marszał niedawno na swoim "Kanale Minus" na YouTubie ujawnił, że ponoć poznał Biankę Chajzer przed jej ślubem z Filipem Chajzerem. Powiedział:

Pracowała [w studiu podcastowym]. Tam makijaż trzeba było poprawić czy coś. Dziewczyna była na praktykach, funkcjonowała tam jako przyuczająca się. Fajna, miła dziewczyna i generalnie ją widywałem, a potem przestałem ją widywać. I jakoś tak się stało po kilku tygodniach, że ten temat się pojawił. I się okazało, że Bianka już tam nie pracuje.

"Dowiedziałem się, co ona w tym studiu dokładnie robiła. Ustaliłem, śledztwo zrobiłem, dowiedziałem się, gdzie trzeba. Głównie witała gości, żegnała, jak trzeba było ustawić światło, bo gość tam miał iść nagrywać, to Bianka siadała i robiła za manekina, żeby oświetleniowiec dograł światło tak, jak należy" – dodał w kolejnym materiale wideo.

Bianka i Filip Chajzerowie
Bianka i Filip Chajzerowie nagrywają spersonalizowane życzenia za pieniądze © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE