Weronika Rosati nie poprawia urody. A jaki ma stosunek do medycyny estetycznej? Wielu będzie zaskoczonych

Zdjęcie (1) Weronika Rosati nie poprawia urody. A jaki ma stosunek do medycyny estetycznej? Wielu będzie zaskoczonych

[1/6] Weronika Rosati na spacerze

Zdjęcie (2) Weronika Rosati nie poprawia urody. A jaki ma stosunek do medycyny estetycznej? Wielu będzie zaskoczonych

[2/6] Weronika Rosati o równości kobiet

Zdjęcie (3) Weronika Rosati nie poprawia urody. A jaki ma stosunek do medycyny estetycznej? Wielu będzie zaskoczonych

[3/6] Weronika Rosati w bikini

Zdjęcie (4) Weronika Rosati nie poprawia urody. A jaki ma stosunek do medycyny estetycznej? Wielu będzie zaskoczonych

[4/6] Weronika Rosati w bikini

Zdjęcie (5) Weronika Rosati nie poprawia urody. A jaki ma stosunek do medycyny estetycznej? Wielu będzie zaskoczonych

[5/6] Weronika Rosati ujawniła swoje sekrety

Zdjęcie (6) Weronika Rosati nie poprawia urody. A jaki ma stosunek do medycyny estetycznej? Wielu będzie zaskoczonych

[6/6] Weronika Rosati

Komentarze

  • Gość pisze:

    Kłamczucha ! W sieci pełno dowodów w postaci zdjęć sprzed 5-10 lat, a ta idzie w zaparte. Wystarczy porównać te z premiery „Spy who dumped me” albo „Luck” i najnowsze, zmarszczki same się nie wygładziły. Rosati jeszcze jako nastolatka miała kilka operacji, przed 30-ką zaczęła wstrzykiwać botoks, wszyła złote nici, bo jej powieki zaczęły opadać, a kilka lat temu zrobiła licówki. Nawet włosy nie są jej własne tylko peruki i doczepy, sztuczna lala i tyle !

×