Sandra Kubicka żali się na swój wygląd: „Zapuściłam się. Mam cellulit”. Przeszła na bardzo restrykcyjną dietę

Sandra Kubicka o diecie

Sandra Kubicka o diecie

Sandra Kubicka narzeka na swój wygląd. Przybrała na wadze i dorobiła się cellulitu. W efekcie musiała przejść na bardzo rygorystyczną dietę. O szczegółach opowiedziała reporterce Jastrząb Post.

Sandra Kubicka w branży mody osiągnęła bardzo dużo. Była na okładkach największych zagranicznych magazynów, szła w pokazach czołowych producentów i wystąpiła w kilku międzynarodowych kampaniach. W tym roku doczekała się perfum sygnowanych własnym nazwiskiem.

Po pierwszej fali pandemii Kubicka spakowała walizki i przyleciała do Warszawy. Wyprowadzka z Miami miała związek z jej rozstaniem z byłym partnerem. Dopiero niedawno Sandra zaczęła dostrzegać uroki życia w pojedynkę. Jako singielka niedawno podbijała Dubaj, z którego publikowała mnóstwo zdjęć.

Sandra Kubicka przeszła na dietę. Jej kondycja uległa pogorszeniu

Dla wielu kobiet 25-letnia modelka jest ideałem piękna, ale ona sama zaczęła dostrzegać u siebie niekorzystne zmiany. Pogorszeniu uległ stan jej cery, a jakby tego było mało, przybrała na wadze po tym, jak pofolgowała sobie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. O swoim dramacie opowiedziała reporterce Jastrząb Post:

W Dubaju sobie tak popuściłam… Jadłam, było wino, desery, czekolady, room service zamawiany w hotelu. Siedziałam tam miesiąc. Wróciłam do Polski, spojrzałam na siebie i pomyślałam, że nie mogę. Zapuściłam się, tragedia. Wzięłam się w garść. Dziś rano byłam na boksie. Zaraz po tym live’ie jadę na siłownię na trening siłowy. Wzięłam się pełną parą. Treningi, diety, zabiegi.

Brak ograniczeń w ilości i jakości spożywanych potraw odbił się na wyglądzie Sandry. Przy okazji opowiedziała, jak ciężka jest praca w modelingu:

Już sobie taką krzywdę zrobiłam tą złą dietą, mam cellulit. Nie da się budzić i być pięknym. To jest ciężka praca. A im jest się starszym, tym gorzej. Coraz mnie kolagenu, ciało jest mniej jędrne. Kiedyś potrafiłam w dwa tygodnie się „wyciąć”, żeby byś super fit na sesję. Teraz potrzebuję co najmniej miesiąc.

Kubicka podjęła decyzję o natychmiastowym przejściu na bardzo restrykcyjną dietę. Przez niespełna tydzień żyła o samej wodzie uzupełnianej kilkoma składnikami niezbędnymi do przeżycia:

Wyeliminowałam słodycze, jest sama woda. Zrobiłam master cleanse, czyli piłam wodę z cytryną, to też pomogło. Nic nie jadłam. Musiałam oczyścić organizm, od razu cera zrobiła się inna. To jest super, aby raz na jakiś czas sobie taki cleans zrobić. I staram się nie jeść po nocach. To jest chyba najgorsze. Jak jesz w nocy, to źle śpisz, wstajesz rano opuchnięty, brzuch jest spuchnięty. Ciężko jest pójść do łóżka głodnym, ale rano można sobie podziękować, jak poczujesz się taka fit i wszędzie wcięta.

Podopieczna Małgorzaty Leitner opowiedziała nam o szczegółach swojego detoksu, która zakończyła sukcesem:

Taki prawdziwy cleans trwa 10 dni. Ja wytrzymałam 5 czy 6 dni. Ale zrobiło to dużą różnicę, bo ciało zaczęło inaczej funkcjonować, pracować i reagować na moje ćwiczenia. Woda z cytryną, odrobina soli morskiej i troszeczkę syropu klonowego. To są elektrolity, więc pobierasz kalorie z wody z cytryną i nie ma możliwości, abyś zemdlała. Dostarczasz cukru, sody i to się wszystko utrzymuje. Masz nadal energię, ale oczyszczasz organizm z jedzenia. Jeżeli robi się to przez 10 dni, to można schudnąć do 10 kilogramów. Tylko ważne jest, żeby potem nie zjeść 30 hamburgerów, tylko powoli włączyć jedzenie do tego.

Wytrzymalibyście na takiej diecie?


Sandra Kubicka

Sandra Kubicka

sandrakubicka_12591963738490682517701289136329885318755771n
sandrakubicka_1257737952084986506862078885968546548711193n

Komentarze

  • nattka pisze:

    masakra…… przecież to po 1. niezdrowe, 2. nie możliwe, 3. są inne sposoby. co jak co ale nie uwierzę, ze taka kubicka nie ma kasy na zabiegi. lepiej promować niezdrowe rzeczy? nawet taki nolicell jest opcją bo to jest krem na cellulit który pomaga go usuwać przy diecie i ruchu, ale nie przy głodówce -.-

  • aneczka pisze:

    10 kg w 10 dni jest niemożliwe. inna sprawa, ze pierwsze co ucieka z organizmu to woda – nie tłuszczyk. może miała cellulit wodny to rozumiem że chce usunąć tę wodę ale to tak nie działa. właśnie wówczas lepiej pić więcej wody albo herbaty zielonej. pomóc może przecież też nakładanie balsamu antycellulitowego który usuwa toksyny i wodę. tak mi się właśnie sprawdza właśnie vialise lifting effects bo jednak to jest dobry kosmetyk ale nadal mimo wszystko trzeba ćwiczyć, pilnować diety, masować się itp. nie wierzcie w brednie człowieka który nie ma wykształcenia w takim kierunku a się wypowiada.

  • Gość pisze:

    Ona jest niesamowicie głupia…

  • Gość pisze:

    No coments

  • Kitty pisze:

    Ale kalorie z wody z sokiem z cytryny? Przecież tam nie ma żadnych kalorii. 😅 Co najwyżej z tego syropu, ale to cukier prosty. Zniknie raz dwa z organizmu. Taki „detoks” + ćwiczenia to prosta droga do tragedii. Chudnięcie kilku kg, ale na MIESIĄC jest ok. 10 kg w tydzień to ruina dla organizmu! O efekcie jojo i tym, że skóra nie jest z gumy i obwiśnie nie trzeba chyba mówić. 🙄

  • Gość pisze:

    Normalnie tragedia!!! Kondolencje sie az naleza… Kur… co za zenada…

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×