Sandra Kubicka jak Basia Kurdej-Szatan. Zamieściła ostry wpis i straciła kontrakt. Wyżaliła się przed naszą kamerą

Sandra Kubicka, Basia Kurdej-Szatan

Sandra Kubicka stanęła w obronie Basi Kurdej-Szatan. Ze smutkiem przygląda się, przez co przechodzi jej koleżanka z branży. Zdradziła przy okazji, że sama kiedyś straciła kontrakt przez kontrowersyjny wpis.

Basia Kurdej-Szatan z pewnością nie spodziewała się takiej afery, gdy wrzucała do internetu wpis na temat sytuacji panującej na polsko-białoruskiej granicy. Gwiazda wpadła w szał po tym, jak obejrzała nagranie, na którym przedstawiciele Straży Granicznej traktują migrantów. Nazwała ich „mordercami”, a jakby tego było mało, cały komunikat „ozdobiła” serią wulgarnych słów.

Wpis usunęła w krótkim czasie, ale niesmak nadal pozostał. Wielu fanów odwróciło się od niej, podobnie jak producenci kilku formatów, w których brała udział. Straciła rolę w M jak miłość i – jak mówi się nieoficjalnie – kontrakt z Playem. Gdy emocje trochę opadły, Basia udzieliła wywiadu Magdzie Mołek. W rozmowie z dziennikarką próbowała wytłumaczyć swoje zachowanie. O tym, w jak ciężkiej sytuacji się znalazła, mogą świadczyć jej łzy, które z trudem powstrzymywała w trakcie rozmowy.

Sandra Kubicka w obronie Basi Kurdej-Szatan

Kurdej-Szatan może liczyć na wsparcie przyjaciół z branży. Po stronie gwiazdy opowiedzieli się m.in. Krystyna Janda, Mandaryna, Jakub Kucner, a teraz w obronę wzięła ją Sandra Kubicka. Modelka w rozmowie z reporterką Jastrząb Post na prezentacji kolekcji kapeluszy jej marki Leshka, zdradziła, przez co przechodzi Basia:

Ja jestem z Basią bardzo blisko. Mnie serce pęka, jak ją taką widzę. Wiem jakim jest człowiekiem. Wiem jaki chciała dać przekaz. Takie są media. W internecie nic niestety nie ginie i wystarczy jedno przekręcone słowo i kreuje się cała historia. Jest mi jej naprawdę szkoda, bo Basia chciała dobrze. Pokazała swoje emocje i to, co czuje.

Sandra doskonale rozumie, co czuje jej koleżanka, bo sama znalazła się kiedyś w identycznej sytuacji:

Ja też wiele razy popełniam ten sam błąd. W takiej fali złości bierzesz za ten telefon, chcesz powiedzieć światu, co myślisz, a później wyciągają konsekwencje. Ja np. za takie słowa straciłam jeden bardzo poważny kontrakt. Teraz staram się mniej mówić. Ale jestem z Basią, kocham ją i wiem, że wszystko będzie dobrze.

Dlaczego zerwano z nią kontrakt?

To zdarzyło się po sytuacji z psem. Powiedziano mi, że nie mogą mieć takiej osoby reprezentującej firmę. Gdzie ja tak naprawdę byłam niewinna, ale nie mogłam się bronić.

Cała rozmowa poniżej.


Sandra Kubicka, Basia Kurdej-Szatan

Sandra Kubicka, Basia Kurdej-Szatan

Sandra Kubicka, Basia Kurdej-Szatan

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×