Szukaj

Paulla została okradziona w pięciogwiazdkowym hotelu! Rekompensata bardziej ją przeraziła niż ucieszyła

Paulla okradziona

Paulla okradziona

Paulla została okradziona w hotelu. Po koncercie czekała ją niemiła niespodzianka, o której opowiedziała reporterce Jastrząb Post. Co straciła i dlaczego nie zgłosiła sprawy na policję?

Paulla na polskiej scenie obecna jest od lat. Szczyt jej popularności przypada na koniec minionej dekady, kiedy to wydała płytę Nigdy nie mów zawsze. To z niej pochodzi wielki przebój Od dziś, który szczególnie upodobali sobie organizatorzy wesel.

Chwytliwe piosenki o miłości przysporzyły wokalistce szerokie grono fanów, którzy chętnie uczestniczą w jej koncertach. Po powrocie z jednego z miejsc, w którym piosenkarka dała popis swoich umiejętności czekało ją wielkie rozczarowanie. Złodzieje splądrowali jej pokój.

Paulla okradziona w hotelu. Co straciła?

41-letnia piosenkarka o wszystkim opowiedziała w rozmowie z reporterką Jastrząb Post. Z jej relacji wynika, że została okradziona, gdy zeszła do restauracji na śniadanie. Wystarczyło kilkanaście minut nieobecności, by z jej walizki zniknęła duża suma pieniędzy.

Zdarzyło się to w pięciogwiazdkowym hotelu. Miałam przy sobie wynagrodzenie dla muzyków, które wcześniej wypłaciłam z konta i zostawiłam te pieniądze w kopercie w walizce. Zeszliśmy na dół na śniadanie, na drzwiach wsiała kartka, żeby nie wchodzić, nie przeszkadzać. Kiedy wróciliśmy, zobaczyliśmy, że ta koperta leży i wróciliśmy do domu. W domu tę kopertę wyjęłam, zaczęłam liczyć pieniądze i okazało się, że brakowało trzech czy czterech tysięcy złotych.

Kamery zarejestrowały włamanie do pokoju Paulli, która mimo dowodu w postaci nagrania wideo nie zgłosiła sprawy na policję:

Oczywiście na kamerach hotelowych było widać, że ktoś wchodził do pokoju i to nie jedna osoba. Ale zostawiliśmy to. Sądy, to wszystko to jest niefajna sprawa. Też pieniądze niewarte zachodu i tego wszystkiego.

Czy gwiazda otrzymała propozycję zadośćuczynienia?

Oczywiście hotel w ramach rekompensaty zaproponował nam apartament królewski, ale stwierdziłam, że chyba nie chciałabym wracać do miejsca, w którym zostałam okradziona.

Mamy nadzieję, że to jedyna przykra sytuacja w Warszawie, z którą musiała zmierzyć się artystka.


Paulla, 2009

Paulla, 2009

Paulla
Paulla i Garou

Fot. akpa

Dodaj komentarz

  • Gość pisze:

    Ja mialam podobny incydent tylko,ze nic mi nie zginelo jednak dziwi mnie fakt,ze personel ukradkiem lubi zagladac do pokoi Ciekawe dlaczego.

  • Ks. Andrzej pisze:

    Zły los ją spotkał bo nie dzieli się swoim zarobkiem z Kościołem. To nauczka dla każdego, żeby dzielić się, przynajmniej w połowie, z księdzem własnej parafii, w formie ofiary na Kościół.

  • Gość pisze:

    Pieniądze chowa się do Sejfu

  • Gość pisze:

    Teraz nikomu nie należy ufać, takie czasy. Chować do sejfu i tyle.

  • Obsluga hotelu pisze:

    Niestety zawsze jak jest jakas gwiazda w hotelu, informacja sie roznosi w 3 sekundy. Kazdy chce zobaczyc jakie ma gacie, czym myje zeby, jaki ma szampon, co za wode pije, jakiej marki ma ciuchy. Obsluga bije sie, kto ma sprzatac dany pokoj albo zaniesc zamowienie. Jak kasa lezala w walizce to ktos wzial troche, myslac, ze sie nie zorientuje. Przykre, ale nastepnym razem prosze wlozyc do sejfu i nie bedzie problemu. Pozdrawiam Pani Paullo, lubie Pani piosenki, czekamy na nowe! Rewelacyjnie Pani wyglada w tym blondzie!!!

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×