Prowadząca „The Voice” o sytuacji Sylwii Grzeszczak: „Tu nie wystarczy być artystą, żeby się odnaleźć”. Seria informacji z pierwszej ręki

Zdjęcie (1) Prowadząca „The Voice” o sytuacji Sylwii Grzeszczak: „Tu nie wystarczy być artystą, żeby się odnaleźć”. Seria informacji z pierwszej ręki

[1/4] Małgorzata Tomaszewska - prezentacja najnowszej kolekcji biżuterii

Zdjęcie (2) Prowadząca „The Voice” o sytuacji Sylwii Grzeszczak: „Tu nie wystarczy być artystą, żeby się odnaleźć”. Seria informacji z pierwszej ręki

[2/4] Sylwia Grzeszczak

Zdjęcie (3) Prowadząca „The Voice” o sytuacji Sylwii Grzeszczak: „Tu nie wystarczy być artystą, żeby się odnaleźć”. Seria informacji z pierwszej ręki

[3/4] Sylwia Grzeszczak

Zdjęcie (4) Prowadząca „The Voice” o sytuacji Sylwii Grzeszczak: „Tu nie wystarczy być artystą, żeby się odnaleźć”. Seria informacji z pierwszej ręki

[4/4] The Voice of Poland 12 - drużyna Sylwii Grzeszczak

Komentarze

  • Zizu pisze:

    Tu nie chodzi o wybory Sylwii, tylko o brak umiejętności merytorycznego oceniania wykonawców. Ona nie potrafi dokonać rzeczowej oceny występu, opowiada dyrdymały czy wysokie obcasy nie przeszkadzają w występie albo podbiega do uczestnika by sprawdzić czy mają podobne skręty swoich loków, a ostatnio zamiast dokonać oceny opowiadała, że jej bratu właśnie urodziło się dziecko. Jej zachowania są żenujące i nie mają nic wspólnego z brakiem doświadczenia w tym formacie. Czyżby nie oglądała kilku wcześniejszych edycji, żeby podpatrzeć jak pracują inni trenerzy ??? Dobry głos, czy długi staż na rynku muzycznym nie przekładają się na jakość pracy trenera. Ona po prostu nie nadaje się na to „stanowisko”.

  • Gość pisze:

    Krytykują nas w domu, krytykują nas w szkole, ksiądz w kościele grozi palcem i uwłacza ludziom, że są źli, potem my krytykujemy siebie nawzajem, oczekujemy od ludzi rzeczy niewyobrażalnych, następnie swoją frustrację wylewamy na ludzi w sieci. Fatalne zjawisko. Takie polskie i katolickie. Bez szacunku i zrozumienia.

  • Sissi pisze:

    Sylwia i czytanie z kartki to bardzo prawdopodobne. Ona w wywiadach z The Voice jest tak sztuczna i ma tak ograniczony zasób słownictwa, że to chyba przez stres, bo niemożliwe, żeby była aż tak głupia i prymitywna. Obejrzyjcie sobie filmiki np. razem z Mareczkiem, gdzie go obejmuje. Ona zdania nie potrafi sklecić. To chyba przez stres. Ale jeśli tak jest, to oznacza, że ona się nie nadaje do takich formatów jak The Voice.

  • GośćBea pisze:

    Dajcie spokój Sylwii,to są jej wybory, uszanujcie to.Kazdy ma swoje odczucia,upodobania wszystkich się nie zadowoli,mnie podoba się ona bardziej denerwuje Steczkowska wyniosła,sztuczna diva

×