Małgorzata Kożuchowska zaszczepiła w 7-letnim synku piękny nawyk. Codziennie o poranku ma bardzo odpowiedzialną rolę

Kożuchowska z synem

Kożuchowska z synem

Małgorzata Kożuchowska o życiu prywatnym. Aktorka zdradziła, jaki nawyk zaszczepiła w siedmioletnim synku. Mały Jaś ma na głowie obowiązek, który uławia codzienne funkcjonowanie całej rodzinie, a ile ma przy tym frajdy.

Małgorzata Kożuchowska jest jedną z najpopularniejszych aktorek w naszym kraju, a tym samym należy do grona najbardziej rozpoznawalnych gwiazd polskiego show-biznesu. Serca widzów zdobyła głównie rolami Hanki Mostowiak w serialu M jak miłość oraz Natalii Boskiej z Rodzinki.pl.

Aktorka od prawie 14 lat jest w małżeństwie z Bartłomiejem Wróblewskim. Para, którą dzieli 5 lat różnicy, wychowuje wspólnie syna – siedmioletniego Jasia. Kożuchowska marzenie o macierzyństwie spełniła, gdy miała 43 lata. Publicznie wyznała, że poddała się naprotechnologii (diagnozowanie i doprowadzenie do zapłodnienia metodą naturalną, wspomaganą jedynie dokładną obserwacją cyklu kobiety).

Syn jest oczkiem w głowie gwiazdy, która co jakiś czas dzieli się zdjęciami, na których możemy podglądać, jak szybko Jaś zmienia się w Jana. Aktorka od najmłodszych lat uczy go miłości do „braci mniejszych”. Sama aktywnie uczestniczy w akcjach, które niosą wsparcie fundacjom działających na rzecz zwierząt. Ostatnio wzięła udział w gali Serce dla zwierząt.

Małgorzata Kozuchowska o synu i zwierzętach

Małgorzata zdradziła, jak na jej powrót do domu po dłuższej nieobecności reagują jej psy Grey i Mila. Przy okazji pogratulowała gwiazdom wyróżnionym we wspomnianym plebiscycie.

Zwierzęta są bardzo ważne, to jest moja rodzina. Tutaj parokrotnie padło takie zdanie, wśród tych, którzy byli nominowani, a robią niesamowite rzeczy dla zwierząt, zarówno dla tych domowych, jak i dla dzikich zwierząt. Mówili, że oni pomagają, bo to jest dla nich coś absolutnie naturalnego, tak jak się pomaga swoim najbliższym, swojej rodzinie. Dla nich te zwierzęta to jest rodzina. Ja też tak uważam. Zawsze się śmieję, że nikt mnie tak nie wita po godzinie czy pół godzinie, kiedy nie ma mnie w domu, bo jadę na szybkie zakupy i wracam do domu, a moje dwa psy witają mnie tak, jakby wróciła z długiej podróży. To jest wspaniałe.

Aktorka uważa, że dom, w którym są zwierzęta i dzieci, to idealne połączenie:

Uważam, że życie ze zwierzętami, kiedy się jest mamą i ma się małe dzieci, jest niezwykle wartościowe. Uczy się empatii, miłości, ale też dbałości o kogoś, poczucia obowiązku, bo jednak o te zwierzęta trzeba zadbać. Samo dobro. Doświadczenie ze swojego domu mam takie, że najlepiej działa przykład. Można sobie dużo mówić, opowiadać dziecku, co powinno robić – to swoją drogą. Ale dziecko najwięcej się uczy i najwięcej zapamiętuje tych rzeczy, które widzi w domu na co dzień. Czyli pewnych zachowań, to co było w domu czymś oczywistym, przenosi do swojego domu i w swoją dorosłość. Myślę, że to działa najlepiej.

Reporterka Jastrząb Post zapytała aktorkę, jakie obowiązki ma jej synek. Wyznała, że zaszczepiła w nim piękny nawyk:

Jasiu ma już 7 lat i jest w takim wieku, że do jego obowiązków należy rano nasypanie do miseczek zwierząt chrupków, bo mają suchą karmę. Chociaż ostatnio mają też taką karmę, która im trochę bardziej smakuje. Ale ona jest nieco bardziej wymagająca i muszą ją serwować dorośli.

Lubicie zwierzęta?


Małgorzata Kożuchowska z synem

Małgorzata Kożuchowska z synem

Małgorzata Kożuchowska przebrała psy za zające

Małgorzata Kożuchowska przebrała psy za zające

Małgorzata Kożuchowska przebrała psy za zające

Małgorzata Kożuchowska przebrała psy za zające

Komentarze

  • Gość pisze:

    Czy to jest portal o Kożuchowskiej. Już mdli

    • Gość X pisze:

      Nie. Ale wolę poczytać o p.Malgodi niż w kółko o Cichopek. Z nią to jest przesada

  • Gość pisze:

    Jak się nie kocha zwierząt to każda wymówka jest dobra żeby go nie mieć np. mały metraż,przecież pies wychodzi na dwór i tam się wybiega.Ja mam 56m kw. I mam 3 psy.

    • Ona pisze:

      Gratuluję trzymać trzy psy w więzieniu, i to jest miłość do psa?! To jest okrucieństwo.

    • ali pisze:

      Biedna , chyba masz coś z głową.

    • NieOśmieszajSię pisze:

      To nie miłość do zwierząt, tylko błazenada i chęć poklasku. w myśl, bo to Zocha z 4 piętra ma psa, 3 koty, 2 króliki i szynszyla…, aaa joo mom ni
      mieć, ooo co toto nie.

    • Gość pisze:

      I uważasz, że kochasz psy. Błagam trzymać je w takiej klitce, to jest chore. Nie pisz, że kochasz zwierzęta. Nikt normalny nie trzymał by zwierząt w takim więzieniu.blagam

    • Gość pisze:

      Współczuję tym psom

    • Gość ktosia pisze:

      Co za brednie .Dokup sobie jeszcze że trzy

    • Rtg pisze:

      To nie wiedziałam, że jeżeli nie ma się psa to znaczy, że się nie kocha zwierząt. Ciekawy wniosek.

    • Żmije wredne pisze:

      Do wszystkich wrednych odpowiedzi – 56m2 to nie wiezienie. Pojedzcie sobie do schroniska i zobaczcie w jakich warunkach są trzymane psy. I mogą być nie wiem jak kochani wolontariusze, a pies każdy jest odizolowany od drugiego (ich natura to wspólne zabawy i leżenie przytuleni do siebie), metalowe kojce z betonowymi podróżami, dookoła odchody. To jest wiezienie!

  • Emka pisze:

    Potraficie tylko krytykować,nie podoba Wam się to po co to czytacie

  • Gość pisze:

    Fajna aktorka i myślę, że jest szczerą i empatyczną osobą

    • Krysia pisze:

      Na temat czy dobry człowiek czy nie nie będę się wypowiadała bo jej nie znam ale jeżeli chodzi o aktorstwo to totalna lipa mogła grać sobie Małgosię bo reszta ról tragiczna.

    • Gośćmi pisze:

      Wwwdataurodzin kozukowska malgorzata

  • Gość pisze:

    Kazdego musza się czepic!!!

  • Gość1 pisze:

    Hahaha, widać, że nie zadaliście sobie trudu aby sprawdzić czym jest naprotechnologia i sprowadzacie wszystko tylko do obserwacji cyklu u kobiety co nie jest prawdą.

  • Gość pisze:

    Taki live zdrowia lepiej wyglądają niektórźy mają gorzej pranie gotowanie śmieci koszenie trawy króliki psy koty posmarowanie sobie chleba od złobka ale viva nie zapłaci za to nawet 1zł a no i ch..j ha ha i to tyle

  • Gość pisze:

    Ojej, czy proces beatyfikacyjny tej pani już rozpoczęty…..no święta

    • Gość pisze:

      Nie jest święta. Dba o zwierzęta i kocha zwierzęta. Nie krytykuj.

    • Gość pisze:

      Cóz punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Ciekawe czy gdyby mieszkali na 50m kw. to tez by tak naklaniala zeby miec psa.

    • Gość pisze:

      Wskaż zdanie w którym nakłania kogokolwiek, żeby miał zwierzęta. Powiedziała, że jej syn ma obowiązek. Czytaj ze zrozumieniem.

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×