Szukaj

Ania Wendzikowska rozkręciła własny biznes. Telefon od Anny Kalczyńskiej zapamięta na długo [WIDEO]

Ania Wendzikowska, Anna Kalczyńska

Ania Wendzikowska, Anna Kalczyńska

Loriini to marka Ani Wendzikowskiej. Dziennikarka opowiedziała o swoim nowym projekcie, któremu towarzyszy szczególna dla gwiazdy historia. Przy okazji wspominała rozmowę z Anną Kalczyńską.

TVN wylansował kilka ciekawych postaci w polskim show-biznesie. Do tego grona zdecydowanie zalicza się Ania Wendzikowska. Aktorka i dziennikarka, która ma na swoim koncie mnóstwo wywiadów z największymi gwiazdami Hollywood. Rozmawiała z Angeliną Jolie, Kate Winslet, Ryanem Goslingiem, a na Oscarach zwróciła na siebie uwagę ekipy obsypanego statuetkami filmu Parasite.

Wendzikowska nie tylko dobrze wygląda i ma coś do powiedzenia, ale przede wszystkim ma głowę na karku i doskonale odnajduje się w roli bizneswoman. Właśnie ruszyła z własną marką odzieżową – Loriini. Prezenterka stworzyła kolekcję wysokiej jakości ubrań, o których opowiedziała w rozmowie z naszą reporterką.

Ania Wendzikowska o marce Loriini. Kulisy powstawania projektów

Dlaczego akurat moda i projektowanie? Ania nie ukrywa, że od zawsze pasjonowało ją kreowanie trendów, a nie tylko ich odtwarzanie.

To się rodziło dosyć długo. Ja zawsze lubiłam bawić się modą. Pamiętam, że już jak byłam nastolatką i znudził mi się kolor czarny, to zanosiłam pierwsze materiały do krawcowej mojej mamy, szyłam sobie rzeczy beżowe, błękitne i zupełnie inne od tych, które były w sklepach. Kiedyś myślałam o tym, aby zostać projektantką, ale niestety nie umiem rysować. Wszystkie moje artystyczne marzenia musiały być kanalizowane w kierunku, który nie wymagał żadnych manualnych umiejętności. Jak już zaczęłam funkcjonować w show biznesie i jeździć po świecie, to zobaczyłam jak wygląda moda w Los Angeles, Londynie i Paryżu i coraz bardziej mnie to interesowało. Chciałam wyglądać ładnie i kobieco, a jednocześnie inaczej. Mój własny styl zaczął się kształtować.

Stworzenie własnego biznesu jest poniekąd odpowiedzią na reakcje internautek, które pod każdym postem chwalą styl Ani i podpytują, gdzie mogą nabyć poszczególne elementy jej garderoby.

Okazało się, że rzeczy, które łącze się podobają. Mam bardzo dużo pozytywnego feedbacku, a Instagram dał mi możliwość obcowania z tym i kontaktu z osobami, które mnie podpatrują i lubią mój styl. Zauważyłam, że dużo z nich się mną inspiruję. Często też szyłam sobie różne rzeczy i mimo obaw, pomyślałam, że żałuje się tylko rzeczy, których się nie zrobi więc trzeba robić. Zaczęłam to wszystko składać i układać od lipca zeszłego roku. Jestem osobą, która lubię o wszystkim wiedzieć, a to była dla mnie materia zupełnie nowa. Musiałam i chciałam się wszystkiego nauczyć, bo nie chciałam niczego robić po łebkach. Mam wspólniczkę, ale włożyłam w to też swoje pieniądze. Więc to nie jest tak, że dałam swoje nazwisko czy swoją twarz, tylko to jest od początku do końca moje.

Wendzikowska swoje kreacje prezentowała na czerwonych dywanach (w tym np. na Oscarach) już jakiś czas temu. Nie mówiła jednak, że są one stworzone przez nią. W ten sposób chciała sprawdzić, jak na jej projekty zareagują fanki.

Każdy materiał i prototyp wybierałam sama. Zaczęłam od wakacji na Instagramie pokazywać pierwsze projekty i sukienki. Sprawdzałam, czy to się podoba. Chciałam, żeby ta marka była połączeniem rzeczy, które nie są sztampowe, są kolorowe, sprawią, że kobiety będą się wyróżniać, ale jednocześnie, aby to były rzeczy, które są klasyczne. Czyli to nie będą przebrania, to będą rzeczy, które będą piękną oprawą dla kobiet, a kobiety dzięki nim będą błyszczały.

View this post on Instagram

Holly dress ???????? #loriinidress

A post shared by Loriini (@loriini.pl) on

Loriini. Gwiazdy noszą ubrania od Ani Wendzikowskiej

Markę Loriini pokochały gwiazdy. Ubrania z metką polskiej marki noszą już m.in. MarinaBasia Pasek, Kasia Cichopek czy Dominika Grosicka. Jedną z pierwszych recenzentek była Anna Kalczyńska, która zwróciła jej uwagę tylko na jeden szczegół. Gwiazda na długo zapamięta rozmowę z koleżanką z pracy.

Staramy się wsłuchiwać w głosy klientów. Są bardzo miłe, pozytywne komentarze. Nie tylko odnośnie projektu i tego, jak wizualnie coś wygląda. Pamiętam, że Ania Kalczyńska do mnie zadzwoniła mówiąc, że jest zachwycona tym, jak to jest uszyte, jakością materiału i że to jest coś, czego zdjęcia nie oddają, a przy dotknięciu widać, że wartość jest w konstrukcji i materiale. Bardzo chciałam, żeby to było nie tylko ładne, ale i porządne.

Kilka ubrań z kolekcji Loriini Ania zaprezentowała podczas live’a z Jastrząb Post. Zachęcamy do obejrzenia tego fragmentu rozmowy.

Zapis całej rozmowy wideo z Anią Wendzikowską:


Anna Wendzikowska w kreacji Loriini

Anna Wendzikowska w kreacji Loriini

Anna Wendzikowska w kreacji Loriini

Anna Wendzikowska w kreacji Loriini

Anna Wendzikowska w kreacji Loriini

Anna Wendzikowska w kreacji Loriini

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×