Klaudia Halejcio zostawiła roczną córeczkę i wyleciała w tropiki. Teraz bez ogródek mówi, jak ciężko połączyć jej karierę z macierzyństwem

Klaudia Halejcio o wakacjach bez córki

Klaudia Halejcio o wakacjach bez córki

Klaudia Halejcio zostawiła niespełna roczną córeczkę i wyleciała na Seszele. Teraz tłumaczy, dlaczego podjęła decyzję, za którą skrytykowała ją część internautek. Przy okazji opowiedziała, jak ciężko jej połączyć karierę z macierzyństwem.

Klaudia Halejcio 2 czerwca o 2:30 urodziła córeczkę. Informację o narodzinach Nel przekazała światu dopiero pięć dni później. Aktorka chciała w spokoju nacieszyć się narodzinami pierwszego dziecka. W szczerym wypisie podzieliła się z internautkami swoimi przeżyciami po porodzie. Wprost wyznała, że „były ból i łzy”.

Przerwa gwiazdy od pracy nie trwała długo. W krótkim czasie powróciła do zawodu influencerki. W social mediach publikowała kolejne zdjęcia, ilustrujące posty sponsorowane. Do tego doszły inne zajętości. Niedawno wróciła do pracy w telewizji. W miniony weekend poprowadziła w Sopocie festiwal Polsatu. Krótko przed nim wybrała się na wakacje.

Nie wszystkie internautki uszanowały decyzję Klaudii o urlopie od macierzyństwa. Aktorka na Seszele poleciała bez córki. Dlaczego? Odpowiadając na to pytanie, zdradziła przy okazji, że łączenie kariery z macierzyństwem nie należy do najłatwiejszych zadań. Co więcej, gwiazda nie może pozwolić sobie na dłuższą przerwę od pracy ze względu na gigantyczne raty kredytu, jaki wzięła na wartą 9 milionów złotych willę.

Klaudia Halejcio o wakacjach bez córki

Halejcio nie ukrywa, że potrzebowała chwili dla siebie. Reporterce Jastrząb Post opowiedziała, jak dobrze taki urlop zrobił jej związkowi:

Odpoczęłam w przepięknym miejscu, naładowałam baterie, teraz mogę spokojnie wrócić do pracy. Niesamowicie tęskniłam, ale uważam też, że czasami ten czas w życiu mamy dla siebie, dla związku, dla partnerstwa jest bardzo potrzebny. To wprowadza taką świeżość.

Klaudia zachęca inne młode mamy do wygospodarowania czasu dla siebie i drugiej połówki. Dostrzega w tym same plusy:

Czasami warto zrobić sobie taką przestrzeń, żeby pielęgnować te nasze relacje. Szczęśliwi rodzice to też szczęśliwe dziecko. Jeśli ktoś ma taką możliwość, żeby nawet na trochę zostawić tego maluszka, czy nawet wyjść na kolację, to uważam, że to jest bardzo dobra i fajna sytuacja dla całej rodziny.

Jak zareagowała na krytykę internautek? Często zarzucano jej, że wyleciała na drugi koniec świata, zostawiając niespełna roczną córeczkę pod opieką osób trzecich:

Większość matek jednak stanęła za mną. Kto ma dziecko ten wie, jaka to jest ogromna praca, jaki to jest full etat. Jeszcze jednocześnie jak chce się być zawodowo w jednym miejscu i być w 100% mamą, to jest to trudne. Ja mam malucha, który niestety nie śpi, więc jest to dość trudne. Potrzebuję takiego czasu, żeby zregenerować baterię. Oprócz tego, że mamy malucha, to też mamy siebie i siebie bardzo kochamy. Chcemy mieć ten czas tylko dla siebie, żeby ten związek był taki pełny i tak fantastyczny jak przed urodzeniem Nelusi.

Ile kosztował ją ten ekskluzywny wyjazd?

Nie wiem, chyba trzeba zrobić podsumowanie. Tego jeszcze nie było.

Cała rozmowa poniżej.


Klaudia Halejcio na zdjęciach topless z córką

Klaudia Halejcio na zdjęciach topless z córką

Klaudia Halejcio z córką

Klaudia Halejcio z córką

Klaudia Halejcio z córką na tle widoku z okien salonu

Klaudia Halejcio z córką na tle widoku z okien salonu

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×