Joanna Koroniewska usilnie walczy z hejtem. Gwiazda jest zawiedziona tym, jak na jej zgłoszenia reaguje policja [WIDEO]

Joanna Koroniewska

Joanna Koroniewska

Joanna Koroniewska od lat zmaga się z hejtem. Aktorka zgłaszała pełne nienawiści komentarze odpowiednim służbom. Jak to się skończyło?

Joanna Koroniewska to znana aktorka, która zdobyła rozpoznawalność w całym kraju dzięki roli Małgosi w serialu M jak miłość. Swoją popularność niejednokrotnie przypłaciła hejtem, któremu się przeciwstawia. Jednym z jej sposobów na walkę z pełnymi nienawiści komentarzami internautów, jest publikowanie ich w swoich social mediach.

Joanna Koroniewska o hejcie i reakcji policji

W rozmowie z naszą reporterką Joanna Koroniewska zdecydowała się opowiedzieć o odwadze do publikowania hejterskich komentarzy na swój temat. Dlaczego się na to zdecydowała?

Z powodu wieku. Im jestem dojrzalsza, tym mam większy dystans do siebie. Tym bardziej znam swoje wady i tym mniej się nimi przejmuję. Wydaje mi się, że tyle w życiu przeszłam również tych nie za fajnych rzeczy i wydaje mi się, że przez to i przez te doświadczenia wiem, co w życiu jest ważne i co motywuje mnie do działania. Te wszystkie złe rzeczy, które inni publikują na mój temat, to tak naprawdę publikują te osoby o sobie, to one mają wielkie problemy z sobą i wydaje mi się, że to jest tak, że im dłużej żyje i funkcjonuję w świecie show-biznesu tym bardziej mam wrażenie, że taką stabilizację mam zupełnie gdzie indziej czyli w rodzinie. Więc ten hejt mnie w żaden sposób nie wybija, nie powoduje, że czuję się gorsza.

Joanna nie ukrywa, że swoim postępowaniem chciałaby dawać przykład własnym dzieciom:

Bardzo często mówią do mnie, że lepiej jest z tym hejtem się nie utożsamiać, blokować tych ludzi, nie obserwować itd. Ja natomiast uważam, że jest to też dawanie przykładu mojemu nastoletniemu dziecku, że nie można czasami udawać, że tego nie ma. Wydaje mi się, że czasami trzeba absolutnie pokazywać, że to jest i jak my rodzice rozwiązujemy ten problem. Zauważyłam, po mojej nastoletniej córce, że ona popełnia te same błędy co ja kiedyś czyli poprzez to, że zawsze starałam się być dobra i empatyczna dla wszystkich, to dostawałam po głowie. Dzięki temu, że teraz w tych socialach zdarzają się nieprzychylni ludzie to też ją uczę tego, żeby się z tym umiała zmierzyć. Świat teraz trochę tak wygląda- nie ma już bariery pomiędzy nami- często ludzie mówią dokładnie wprost to, co myślą i wydaje mi się, że po pierwsze ze swoich złych rzeczy i mankamentów trzeba sobie zdawać sprawę i to jest podstawa w kontekście kreowania rzeczywistości naszym dzieciom, nie chowania ich w złotej klatce. Każdy z nas ma wady i każdy jest w stanie z tymi wadami żyć. Tak samo jest w kreowaniu rzeczywistości w kontekście dzieciaków. Jeżeli rodzice widzą, że my nie radzimy sobie z pewnymi rzeczami, blokujemy te hejty i przeżywamy te złe informacje na nasz temat, to nie jest dobre. Lepiej jest je podkreślić i rozmawiać z tymi osobami, w jakikolwiek sposób ustosunkować się do tych hejtów.

Jak się okazuje, Asia zgłaszała sprawy dotyczące hejtu na policję, ale z marnym skutkiem:

Zgłaszałam sprawę na policję i niestety umorzono takie sprawy, które były moim zdaniem bardzo okropne, na moim przykładzie. Dlatego postanowiłam zrobić to trochę w inny sposób i wystawiam się. Wiem, że potem są publikacje, wiem, że potem dostaje po łbie, bo się wszystkim wydaje, że Koroniewska znowu o hejcie. Ale widzę na moich socialach, że są już osoby, które mnie bronią i są osoby, które mówią o sobie w tym kontekście. Spowodowałam sytuację, kiedy ludzie zaczynają o tym mówić i przestają się tego wstydzić.

Całość rozmowy w materiale wideo.


Joanna Koroniewska

Joanna Koroniewska

Joanna Koroniewska pokazuje różne fryzury

Joanna Koroniewska pokazuje różne fryzury

Joanna Koroniewska

Joanna Koroniewska

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×