Szukaj

Joanna Koroniewska zdradza domowe sekrety: „Sąsiedzi mogliby się przestraszyć”. Co tam się dzieje! [WIDEO]

Joanna Koroniewska

Joanna Koroniewska

Joanna Koroniewska jest bardzo aktywna na Instagramie. Jednak zdarza się, że udostępniane przez nią posty są nieprzyjaźnie oceniane przez internautów. Jak aktorka reaguje na krytykę? Opowiadając, zdradziła zabawne, rodzinne sekrety.

Joanna Koroniewska stała się prawdziwą influencerką naszych czasów. Przez całą kwarantannę starała się umilić wolny czas swoim obserwatorom. Wrzucała nie tylko piękne zdjęcia, ale również wtedy pojawił się cykl programów #domówkaudowborów. Gwiazda i jej mąż codziennie spotykali się on-line z innymi celebrytami i przeprowadzali w większości niezwykle humorystyczne rozmowy.

Joanna Koroniewska o nieprzyjaznych opiniach w sieci

Profil Joanny obserwuje tysiące Polek, dla których stała się ona modowym drogowskazem, natomiast ona chętnie z tej sławy korzysta i udostępnia kolejne posty. Jednak nie wszystkie spotykają się z pozytywnym odbiorem. Czasem pod jej adresem pada mnóstwo nieprzyjemnych słów.

Joanna przyznała, że wciąż drzemie w niej wewnętrzne dziecko. Przy okazji zdradziła swój rodzinny sekret – w jej domu cały czas jest głośno, a wszystko przez ogromną radość, jaka panuje wśród mieszkańców.

Umówmy się. My artyści musimy być dziećmi i mamy w sobie ten entuzjazm i tego rodzaju emocje. Ja dlatego tak bardzo kocham swoje dzieci i tak bardzo się z nimi utożsamiam. Czasami wydaje mi się, że jestem zupełnie z nimi jeżeli chodzi o poziom emocjonalny. Bardzo się cieszę, że mieszkam w domu, a nie w bloku. Ponieważ potrafimy krzyczeć i drzeć się tak głośno, że myślę, iż sąsiedzi mogliby się przestraszyć. A u nas to się zdarza z różnych pobudek, np. drzemy się i krzyczymy, bo się nawzajem łaskoczemy. Dzisiaj nawet była taka sytuacja i ja się zastanowiłam jak ktoś mógłby zrozumieć, że to jest łaskotanie. Tam jest wszystko. Tam były takie krzyki. Ja się w tym świetnie odnajduję. I jak się mnie ktoś pyta, jak to możliwe, że mam 42 lata i takiego ducha w sobie, to myślę, że nadal gdzieś w sobie jestem bardzo dużym dzieckiem. I bardzo to lubię. Absolutnie nie będę tego zmieniać. Mam w sobie dalej naiwność. Chociaż jestem bardzo asertywna, jeżeli muszę.

Reporterka Jastrząb Post postanowiła zapytać, jak aktorka odnosi się do krytyki w swoją stronę.

Dzisiaj udało się zebrać ponad 7 milionów złotych dla Antoniny Popławskiej, kolejnej dziewczynki chorej na SMA. Więc wrzuciłam zdjęcie, ponieważ pomagałam od samego początku tej rodzinie i naprawdę zżyłam się z tą rodziną. I nagle wstawiam zdjęcie i proszę, oczywiście pojawiły się komentarze, że jestem niespełna rozumu itd. To jest moja anatomia. Ja z tym nie będę walczyć i nie będę ukrywać, że tak mam. Jeżeli to kogoś drażni, to warto jest nie wchodzić na profil takiej osoby. Po co zaprzątać sobie głowę kimś, kto nie jest dla kogoś ważny. Ja mam wrażenie, że też te sociale są taką relacją 1:1 pomiędzy nami, bo ja rzeczywiście mam kontakt z tymi, którzy mnie obserwują i wszyscy, którzy mnie obserwują to wiedzą. To też jest próba pokazania, że ktoś mi wbije szpilę. Tylko, że ja nie czuję, że to jest próba pokazania, że to jest jakaś szpila w stosunku do mnie. To tak jak byśmy rozmawiali o kimś rudym, że ma rude włosy. I musi się przefarbować. Ja uważam, że to jest całkiem ok. Zastanawiam się, dlaczego ci ludzie to robią. I dochodzę do wniosku, że to jest próba zwrócenia na siebie uwagi. I że to jest w gruncie rzeczy bardzo smutne.

Zgadzacie się z opinią Asi?


Joanna Koroniewska nad morzem

Joanna Koroniewska nad morzem

Joanna Koroniewska

Joanna Koroniewska

Joanna Koroniewska w bikini

Joanna Koroniewska w bikini

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×