Roztrząsanie wieku aktorki i długości jej życia uważa za bardzo niestosowne i wręcz uwłaczające.
Zdaniem aktora wszystkim nam powinno być przyjemnie na duszy, bo narodziny to radość, nie wspominając już od tym, że mamy demograficzny minus w Polsce i każdy noworodek jest na "wagę złota". Rozumie apel Olgierda Łukaszewicza, ale uważa że brak pieniędzy dotyka nie tylko aktorki.
W przyszłym tygodniu zaczynają się zdjęcia na planie Klanu. Być może wtedy aktorzy, producenci i scenarzyści tego kultowego serialu, pielęgnującego wartości rodzinne ustalą, jak pomóc koleżance. W grę wchodzą przecież nie tylko pieniądze i datki, ale i możliwość rozbudowania roli dla aktorki Barbary S., tak by grając w serialu mogła zarobić na utrzymanie dzieci.