Szukaj

Gwiazdy „Klanu” miały pomóc Andrzejowi Strzeleckiemu: „Okazało się, że jest już za późno”. Paschalska zdradziła szczegóły

Gwiazdy Klanu o Andrzeju Strzeleckim

Gwiazdy Klanu o Andrzeju Strzeleckim

Andrzej Strzelecki zmarł 17 lipca. Aktor przegrał nierówną walkę z nowotworem. Jak wspominają go przyjaciele z serialu Klan: Kaja Paschalska, Izabela Trojanowska, Andrzej Grabarczyk ?

Andrzej Strzelecki od jakiegoś czasu walczył z chorobą nowotworową. Gwiazdor Klanu cierpiał na nieoperacyjnego raka płuc i oskrzeli. O wszystkim poinformowała kilka tygodni temu jego córka. Jedyną nadzieją na powrót do zdrowia była kosztowna terapia, której mógłby poddać się w USA. Koszty, szacowane na 1,5 mln złotych, przekraczały możliwości finansowe aktora i jego rodziny. Wiele gwiazd zaczęło organizować zbiórkę, by zdobyć pieniądze na ten cel. Niestety choroba okazała się szybsza.

Andrzej Strzelecki we wspomnieniach aktorów serialu Klan

Andrzej Strzelecki serialu Klan grał przez ponad dwie dekady. Wykreował tam niezapomnianą postać dr Koziełło, którą natychmiast pokochali wszyscy widzowie. Podczas pracy bardzo zżył się z pozostałą częścią ekipy.

W rozmowie z reporterką Jastrząb Post przyjaciele, którzy razem z nim grali w telenoweli, chętnie wspominają wspólną pracę na planie. Jak zapamiętali aktora?

To dla wszystkich był cios. Aczkolwiek ta choroba postępowała tak szybko, że zdawaliśmy sobie sprawę, że jest słabo. Andrzeja poznałem jeszcze w szkole. Może nawet jeszcze przed szkołą, ponieważ jak zdałem do szkoły teatralnej to Andrzej mnie fuksował. Czyli każdy rocznik, który przychodził do szkoły teatralnej musiał się pokazać w sposób zabawny, śmieszny. Oczywiście scenariusze pisał m.in Andrzej i on wszystko reżyserował. Pamiętam jak zrobili w szkole kabaret. Ja byłem z 10 razy na ich występie. Niesamowicie się bawiłem, było to dla mnie tak śmieszne. Abstrakcyjne poczucie humoru, ta wzajemna relacja między kolegami, którzy już praktycznie kończyli szkołę teatralną. Wydawało mi się, że jak to tak można grać bez słów> A oni grali bez słów. Andrzej był wspaniały, zjadał bukiety kwiatów, wpychał sobie ping-pongi w oczy. Był po prostu niesamowity. Ja go nazywam bardzo zdolnym, wesołym malkontentem. On zawsze się krzywił jak mu się zadało pytanie. Zawsze gdzieś tam marudził, aczkolwiek to był wspaniały człowiek. Szkoda, że go nie ma bo naprawdę to wielki człowiek.  Był rektorem, wypuścił parę roczników, miał poczucie humoru, taka finezję, lotność. No szkoda – powiedział w rozmowie z reporterką Jastrząb Post Andrzej Grabarczyk.

Kaja Paschalska nie ukrywa, że postać, którą wykreował aktor, była uwielbiana przez widzów:

Jest to dodatkowo przykre. My tutaj zebraliśmy się w programie Jaka to melodia? właśnie przez wzgląd, żeby pomóc w zbiórce pieniędzy na leczenie. Niestety, stało się jak się stało i okazało się, że jest już za późno. Na pewno jest to wielka strata. Ta postać wykreowana przez niego na pewno zapadła w pamięci widzów i nie będzie on zapomniany.

Izabela Trojanowska także ma z Andrzejem same dobre wspomnienia:

Andrzej Strzelecki to był wybitny aktor i reżyser. Wspaniały kolega i taki zostanie w mojej pamięci. Nie pamiętam, żeby była z nim jakaś nieprzyjemna sytuacja czy nieporozumienie. Zawsze był uśmiechnięty i takiego chce go zapamiętać.

Co dalej z postacią dr.Koziełły, w którą przez lata wcielał się aktor?

Trudno mi powiedzieć. Nie znam planów produkcji, ale nie sądzę żeby oni to tak zostawili – wyznał Andrzej.

Kaja dodała:

Nie mam pojęcia jak to rozwiążą. Jest to trudne. Jak to zrobić, aby to miało ręce i nogi, i aby nie urazić rodziny. Widzowie na pewno też byli bardzo przywiązani do tego duetu, więc ciekawe jak to będzie wyglądać dalej.

Całość rozmowy w materiale wideo:


Andrzej Strzelecki

Andrzej Strzelecki

Andrzej Strzelecki

Andrzej Strzelecki

Pogrzeb Andrzeja Strzeleckiego

Pogrzeb Andrzeja Strzeleckiego

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×