To jest właśnie historia o 2023 roku. Miałem wielkie marzenie- chciałem mieć śniadaniownię z mocktail barem, szeroko to komunikowałem, miałem wynajęty lokal, plany, projekty, bardzo dużo pieniędzy w to zainwestowałem. No i mamy 2023 rok- ja nie jestem super doświadczony w branży. Nie znałem się na niuansach technicznych, nie sprawdziłem możliwości przerobienia wentylacji w lokalu. To są rzeczy, o których nie masz pojęcia jak lecisz na boskim zachwycie i jesteś wizjonerem. Coś takiego jak średnica wentylacji nie jest twoim konikiem, chociaż dzisiaj już jest. Okazało się, że w tym miejscu nie mogę zrobić takiej typowej gastronomii, która wymaga takiej wentylacji i pod koniec roku, zrobiłem tę markę, a ta marka potrzebuje swojego sklepu. Ale to nie będzie taki zwykły sklep, to będzie taki pop up store, w stylu berlińskim. (..) Pomyślałem sobie, że jak mam to miejsce, które miało być kawiarnią i tam już niewiele trzeba, aby zrobić coś więcej, to będzie sklep ciuchowy połączony z kawą i pysznymi ciastkami. Ale ta kawa i ciastka to też nie jest tak bez sensu. Herb, który zdobi projekty będzie pusty. On z łódzkiej fabryki będzie wychodzić pusty i tam będzie siedzieć pani, która będzie haftować twoje inicjały na każdej rzeczy, którą kupisz. Obojętnie czy czapkę, czy spodnie, czy bluzę, czy marynarkę. Więc to będzie nie tylko concept store, ale tez custom store. I w czasie, kiedy pani będzie haftować, klient może wypić kawę.