Książka Gra w ludzi opowiada o ludziach. Opowiada o drastycznej grze, którą możni tego świata prowadzą z ludźmi, którzy nawet nie mają zielonego pojęcia o tym, że biorą udział w tej grze. Jest to książka, która się rozgrywa w różnych światach. Z jednej strony mamy taki normalny, bardzo przyziemny świat ciężkiej pracy. Mamy w tym świecie ciężkiej pracy też taką prostytucję, która nie jest prostytucją z wyboru przymusową, uwikłaną. Naprawdę nie trzeba jechać do Dubaju, żeby poprzez moją książkę zobaczyć np. to, co dzieje się u nas w Polsce. Pokazuję także, że z tego świata można się czasami wyrwać, pod warunkiem, że nie jest się spadem z tej najwyższej półki, z tej półki luksusowej. Bo każdy puchar przechodni przestaje w którymś momencie błyszczeć. Pokazuje te puchary przechodnie, które bardzo często biorą się ze świata celebrytów, gdzie osoby z pierwszych stron gazet zajmują się takimi rzeczami i należy mówić głośno o tym, że się takimi rzeczami zajmują. Ja ich nie piętnuję, natomiast chciałabym, żeby istniała taka świadomość, jak się czasami zastanawiamy, skąd ta dziewczyna ma te dobra luksusowe i te wspaniałe wakacje i te torebki i te buty. Przecież ona nie zagrała w żadnym filmie, ona nie prowadzi żadnego biznesu. Nie stoi za nią żaden projekt stały poza nią samą i jej urodą. Mamy odpowiedź. Jej uroda jest produktem stałym. Nie widzimy jej w ciężkiej pracy, widzimy ją w zasadzie w social mediach. Ja nie opisuję fikcji literackiej. Ja po prostu wiem, widziałam nawet cenniki, nazwiska z bardzo wiarygodnego źródła. Nikogo nie krzywdzę tą książką, pokazuję pewne mechanizmy. Pokazuję też świetnych celebrytów, świetne celebrytki. Pokazuję ludzi z biznesu, z pierwszych stron gazet, milionerów, miliarderów i tych bardzo dobrych jak główny bohater Bruno, pokazuję dziewczynę, która prowadzi nas przez zakamarki swojego życia skrótowo od dzieciństwa, które było niezwykle trudne i które spowodowało, że Anna w łatwy sposób dała się złapać na miłość. Pokazuje, jak mężczyźni i kobiety równo potrafią oszukiwać na uczuciach, jak można rzucić taką przynętę, która jest właśnie piękna miłością i nie ma nic gorszego, bo można oszukać na pieniądze, można oszukać na biznes, ale oszukanie na uczucia jest naprawdę czymś drastycznym. Myślę, że ta książka jest z jednej strony przestrogą, z drugiej strony odkrywa pewne mechanizmy biznesu i show-biznesu, tych bardzo bogatych zamożnych ludzi, ale - tak jak mówię, jest dobro, jest zło, jest równowaga. Ale z drugiej strony ona pokazuje przez tą główną bohaterkę, jak można się podnieść, jak można spaść z powodu źle ulokowanych uczuć.