Szukaj

Tłum przystojniaków na evencie esportowym. Za co kochają gaming? [WIDEO]

Za co gwiazdy kochają gaming?

Za co gwiazdy kochają gaming?

Wczoraj odbyła się Konferencja Ligii Esportowej. Mogliśmy zobaczyć na niej całą plejadę polskich gwiazd. Na czerwonym dywanie brylowała męska część show-biznesu, a wśród nich: Marcin Gortat, Rafał Maślak, Wojciech Łozowski, Robert Burneika.

Wśród licznych gości, którzy przybyli już na kolejną Konferencję Ligii Esportowej mogliśmy zobaczyć wiele polskich gwiazd, które interesują się gamingiem. Wkrótce Liga Esportowa rusza ze swoim kolejnym już sezonem. Po sukcesach, które odniosła w poprzednich latach, pojawiło się spore zainteresowanie wirtualną formą sportu. W projekt ten chętnie włączyły się polskie gwiazdy.

Rusza Polska Liga Esportowa. Jaki udział mają w tym polskie gwiazdy?

Z roku na rok gaming cieszy się coraz większą popularnością. Internet dał zapalonym sportowcom możliwość sprawdzenia się w kolejnej dziedzinie. Wielkimi fanem tej dyscypliny jest między innymi Wojciech Łozowski, który jest zaangażowany w tworzenie Ligii Esportowej. W tym przedsięwzięciu wielką nadzieję pokłada również koszykarz NBA Marcin Gortat. Reporterce Jastrząb Post udało się porozmawiać ze wszystkimi gwiazdami, które pojawiły się na wczorajszej imprezie. Przystojniacy zdradzili jej, co myślą o przyszłości esportu.

Marcin Gortat jak Michael Jordan i Shaquille O’neal? Co oprócz talentu do koszykówki i ogromnych zarobków łączy tych sportowców? Gry komputerowe! Polish Hammer podążając za światowymi trendami, którym uległy już do tej pory takie gwiazdy jak David Beckam, Drake czy Will Smith postanowił zainwestować zarobione na boisku pieniądze w sporty elektroniczne.

Esport to współczesna rozrywka, gromadząca przed ekranami miliony widzów, a pule nagród sięgają kwot, które można zarobić na podium Wimbledonu. Podczas konferencji zorganizowanej w Warszawie Wschodniej dotyczącej esportu, pojawili się: Rafał Maślak, Olivier Janiak, Alan Andersz, Jakub Wesołowski, Wojtek Łozowski, Karol “Blowek” Gązwa, Qry, Borixon, Mateusz Gessler, Piotr Skowyrski “Izak”, Robert Burneika, Michał Mikołajczak, Jakob Kosel. Co takich przystojniaków ściągnęło w świat gier komputerowych?

Esport dla mnie nie jest niczym nowym i niczym odkrywczym. Tutaj nie dowiedziałem się wiele więcej niż wiedziałem, bo często gram. Jestem playerem sportowym, lubię grać w gry sportowe, a najbardziej w piłkę nożną. Ale oczywiście tylko wtedy, kiedy pozwala nam na to czas. Jeszcze kilka miesięcy temu kiedy siedzieliśmy w domu, grałem częściej. Natomiast zawsze moja ikona dostępności pojawia się po 21, kiedy dziecko śpi, spełniłem swoje wszystkie obowiązki dnia. Mogę wtedy wypocząć, spotykam się z kumplami i gramy. Ale też przynajmniej raz w miesiącu spotykamy się na Orliku i rywalizujemy w realu – powiedział w rozmowie z reporterką Jastrząb Post Rafał Maślak.

Wojciech Łozowski od lat jest fanem gamingu:

Gaming z roku na rok rośnie. Od wielu lat rozrósł się do poziomu olbrzymiego. Mam wrażenie, że wielu ludzi z poza świata e-sportowego jeszcze nie rozumie skali, jak wielu ludzi śledzi poczynania esportowe. Są to często stadiony pełne ludzi. Jest to nieprawdopodobne. Jak pierwszy raz się to widzi, to zwala to z nóg. Gaming to już nie tylko rozrywka, ale wiele zawodów. Można być graczem, można tworzyć gry, można być influencerem, można współtworzyć kontenty. Wiele zawodów powstało dzięki gamingowi, a esport to już rywalizacja na najwyższym poziomie i miejsce dla najlepszych.

Robert Burneika, czyli Hardkorowy koksu ma pomysł jak połączyć esport ze sportem:

Może wymyślić taki gaming, że siedzisz i jedziesz na jakimś rowerku, nikt o tym jeszcze nie pomyślał tak naprawdę. Esport ma na pewno dużo plusów finansowych i rozwojowych. Jakby się dało to połączyć ze sportem, to byłoby fajne.

Polską Ligę Esportową bardzo mocno wspiera także Marcin Gortat, który stał się jej inwestorem. Dlaczego się na to zdecydował?

Jest to liga, która daje dużo możliwości. Nie każde dziecko rodzi się uzdolnione, nie każde dziecko ma ogromne serce do tego, aby trenować kilkanaście godzin na parkiecie i wracać do domu spoconym i zmęczonym. Liga esportowa daje bardzo dużo możliwości. Dzisiaj nie przeskoczymy pewnych rzeczy, esport się rozwija, jest to nieuniknione i trzeba się zaadaptować do istniejących warunków. Chcielibyśmy stworzyć esport w moich szkołach, które posiadamy w całym kraju i myślę, że byłoby to z pożytkiem dla dzieci. Bo nie każde dziecko będzie mistrzem świata, nie każde dziecko będzie reprezentantem kraju, a jeżeli będzie miało szanse zaistnienia w drugiej platformie, to również może doświadczyć przygody.

Jednym z prekursorów esportu jest Jarosław Jarząbkowski, czyli pashaBiceps. Jak wspomina początki w branży?

Ten esport bardzo mozolnie szedł do przodu ja byłem w nim od samego początku. Myślę, że sukcesy naszej drużyny, któe odnosiliśmy na całym świecie dało myśl wszystkim młodym, że mogą robić to samo co my. Ale nie ukrywajmy- jest to bardzo nikła szansa, żeby się gdzieś dostali. Więc to jest jak piłka nożna – może się uda, może wypali.

Zapraszamy Was na całość relacji z wydarzenia.


Marcin Gortat

Marcin Gortat

Marcin Gortat i Mateusz Gessler

Marcin Gortat i Mateusz Gessler

Rafał Maślak

Rafał Maślak

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×