Aleksandra Szwed pokazała zdjęcia z siłowni i od razu posypały się komentarze, że zamiast ćwiczyć powinna opiekować się synem. Aktorka odpowiedziała hejterom [wideo]

Aleksandra Szwed miesiąc po porodzie pojawiła się na siłowni. Na Facebooku opublikowała zdjęcia z treningów, a hejterzy od razu jej zarzucili, że zamiast dbać o formę, powinna jak najwięcej czasu spędzać z synem. W rozmowie z Agnieszką Jastrzębską dla „Dzień Dobry TVN” aktorka zdradziła, ile czasu poświęca na treningi i dlaczego jej pociecha na pewno nie jest pokrzywdzona.

Moje dziecko jest łaskawe, ponieważ wiele wstawać do niego nie trzeba. Daje mamusi pospać. A jeżeli chodzi o powrót do figury, to każda kobieta wie, że zasługą powrotu do formy jest żarłoczne dziecko. Po raz pierwszy w życiu mogę powiedzieć, że ćwiczę codziennie. Towarzyszą mi mężczyźni mojego życia – powiedziała.

Ukochany Aleksandry Szwed jest trenerem personalnym. Zalecił jej codzienne treningi, które nie przekraczają 30 minut. W tym czasie obydwoje mają oko na swojego synka. W taki sposób udaje się im łączyć przyjemne treningi z doglądaniem pociechy. Jak widać, wszystko można ze sobą pogodzić – wystarczy odrobina chęci i z niczego nie trzeba rezygnować.

Zobacz: Ola Szwed po raz pierwszy na salonach po urodzeniu dziecka [WIDEO]


Wideo: x-news.pl/dziendobrytvn


Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×