Edyta Górniak dobitnie o pracy z własnym synem. Nie zawsze szło gładko. "Było wiele trudów"

Edyta Górniak od lat z dumą obserwuje muzyczne poczynania swojego jedynego syna, Allana Krupy, z którym w ostatnim czasie połączyła siły nie tylko na scenie, ale i w telewizyjnym show. Teraz artystka bez owijania w bawełnę opowiedziała o stresie, nieprzewidzianych trudach i momentach, które wystawiły ich relację na ciężką próbę.

Edyta Górniak, Allan KrupaEdyta Górniak, Allan Krupa
Źródło zdjęć: © KAPiF
Mia Sowa

Allan Krupa od kilku lat konsekwentnie buduje swoją pozycję w branży rozrywkowej – najpierw jako DJ i raper, a obecnie także producent muzyczny. To właśnie on maczał palce w stworzeniu singla Edyty Górniak "Superpower", udowadniając, że potrafi odnaleźć się w komercyjnych brzmieniach. Ostatnie miesiące przyniosły jednak jeszcze ściślejszą kooperację matki i syna. Duet pojawił się razem na planie nowości Polsatu "Hitster. Muzyczna gra przebojów", gdzie testował swoją wiedzę o popkulturze oraz refleks. Prawdziwy sprawdzian nie rozegrał się jednak w błysku telewizyjnych reflektorów, lecz w trasie koncertowej, podczas której Allan zadebiutował w roli producenta występów mamy.


WIDEO
Allan Enso o partnerce i Edycie Górniak: "Bardzo się przyjaźnią"

Edyta Górniak o współpracy z synem

Występ w telewizyjnym quizie okazał się jedynie niewinną rozgrzewką przed tym, co czekało ich podczas wakacyjnych występów na żywo. Odpowiedzialność za brzmienie, logistykę i płynny przebieg koncertów diwy polskiej estrady wiązała się z gigantyczną presją, która momentami dawała się we znaki obojgu. Edyta Górniak w rozmowie z Pomponikiem przyznała wprost, że praca na scenie z własnym dzieckiem przyniosła skrajne emocje.

Bardziej stresowej sytuacji niż mieliśmy podczas trasy koncertowej to i tak nie ma co porównywać – wyznała bez ogródek serwisowi Pomponik.

Wspólne podróże po kraju i wymagający harmonogram pozwoliły im jednak poznać się z zupełnie innej strony niż w domowym zaciszu.

Myślę, że mieliśmy szansę tak poznać się zawodowo i naprawdę dotrzeć teraz w czasie tej trasy, bo to było wiele koncertów, wiele trudów, różnych warunków – zdradziła wokalistka na łamach Pomponika.

Edyta Górniak i Allan Krupa mieli kilka stresujących sytuacji

Jak wynika z relacji gwiazdy, największą próbą nie były wcale różnice pokoleniowe w doborze repertuaru, lecz nieprzewidywalne czynniki zewnętrzne. Artyści musieli mierzyć się z nagłymi załamaniami aury oraz dolegliwościami zdrowotnymi, które w realiach występów na żywo potrafią zrujnować każdy, nawet najbardziej dopracowany plan.

Presja czasu i konieczność błyskawicznego reagowania na awarie wymagały od Allana pełnej dojrzałości, a od Edyty – zaufania do debiutującego w nowej roli syna:

Było trochę przygód faktycznie i wyzwań – podsumowała krótko Edyta Górniak.
Allan Krupa i Edyta Górniak
Allan Krupa i Edyta Górniak © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE