Dominik Smaruj szczerze o zarobkach aktorów i domowym budżecie. "Żyjemy na kredytach"

Dominik Smaruj sensacyjnie odpadł z "Tańca z gwiazdami". Aktor otworzył się na temat realiów finansowych, z jakimi na co dzień mierzą się ludzie z jego branży. Wypowiedź artysty nie pozostawia złudzeń.

Dominik Smaruj wprost o zarobkach aktorówDominik Smaruj wprost o zarobkach aktorów
Źródło zdjęć: © KAPiF
Konrad Klimkiewicz

Dominik Smaruj gorzko przedstawił realia, z jakimi mierzą się aktorzy. Stwierdził, że choć wielu myśli, że ludzie w tej branży pławią się w luksusach, to rzeczywistość bywa znacznie bardziej skomplikowana, a stawki w teatrach nie pozwalają na brak trosk materialnych.


WIDEO
TYLKO U NAS! Dominik Smaruj pożegnał się z "Tańcem z gwiazdami". "To walka cały czas z głową"

W rozmowie z dziennikiem "Fakt" aktor szczerze opowiedział o finansowych wyzwaniach, przytaczając słowa jednego ze swoich kolegów po fachu:

Jeśli chodzi o pensje teatralne, jest to najniższa krajowa. Kiedyś kolega z teatru muzycznego powiedział mi: jeżeli jesteś na etacie w teatrze dramatycznym czy muzycznym i tak dalej, i utrzymujesz się sam, to super, jeżeli jesteś w parze z kimś, też okej, jakoś tam się uciągnie, ale jeżeli masz rodzinę – przerąbane. Jest to do zrobienia, ale to jest cały czas jakieś liczenie tych finansów. (...) To nie są pensje, które pozwalają na takie spokojne życie. Wszyscy żyjemy na kredytach, tak jak większość Polski, no i staramy się ten byt polepszyć – zdradził.

Dominik Smaruj. Zaskakujący werdykt po dogrywce. Pożegnanie z "Tańcem z gwiazdami"

Udział w telewizyjnym widowisku był dla młodego gwiazdora doskonałą szansą nie tylko na zdobycie sympatii nowych widzów, ale i na podreperowanie prywatnego budżetu. Niestety, w ostatnim, ósmym odcinku "Tańca z gwiazdami" doszło do emocjonującej dogrywki, w której o awans walczyły aż trzy pary.

Decyzją sędziów – co przekazała na antenie Julia Wieniawa – z programem musieli pożegnać się właśnie Dominik Smaruj oraz partnerująca mu na parkiecie Magda Tarnowska. Choć werdykt okazał się ostateczny i para zakończyła swoją przygodę z formatem, za kulisami nie brakowało poruszenia oraz łez wzruszenia po tygodniach spędzonych na intensywnych treningach.

Dominik Smaruj wprost o telewizyjnych realiach. "Dzisiaj jesteś, jutro cię nie ma"

Choć zarobki na planach seriali czy programów rozrywkowych przewyższają stawki teatralne, ta ścieżka zawodowa wiąże się z ciągłą niepewnością jutra. Aktor przyznał, że praca przed kamerami bywa kapryśna, a utrata wątku czy roszada w obsadzie może wydarzyć się z dnia na dzień.

Artysta wyjaśnił, jak jego okiem wygląda budowanie kariery na szklanym ekranie:

Pensje w telewizji są, powiedzmy, relatywnie lepsze, aczkolwiek jest to bardziej niepewny dochód. Jednego dnia możesz mieć wątek, potem nagle się okazuje, że dostajesz telefon i już cię nie ma. Jest to oparte na dużej niepewności, wiecznym staraniu i ubieganiu się o udział w kolejnych castingach – mówił Smaruj "Faktowi".

Mimo licznych przeciwności losu, Dominik Smaruj nie wyobraża sobie zmiany profesji. Praca z publicznością oraz wywoływanie emocji u widzów pozostają dla niego najważniejszą pasją, dla której warto pokonywać wszelkie niedogodności.

Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska
Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska © KAPiF | KAPIF.pl
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY