Młodzi, gniewni i wkurzeni - kim są ludzie Jana Śpiewaka? O aktywistach z Miasto Jest Nasze mówi cała Polska [DUŻO ZDJĘĆ]
Wczorajsza Rada Warszawy była jednym z bardziej burzliwych wydarzeń w historii warszawskiej polityki. Po raz pierwszy od ośmiu lat pojawiła się na niej Prezydent Warszawy, która od dwóch tygodni próbuje wytłumaczyć swój udział w tzw. aferze reprywatyzacyjnej. W dużo za małej, dusznej sali stłoczyło się kilkadziesiąt osób ze środowisk lokatorskich, stowarzyszeń i wspólnot. Byli przedstawiciele partii Razem i oczywiście stowarzyszenie Miasto Jest Nasze pod wodzą Jana Śpiewaka. Aktywiści pojawili się w Pałacu Kultury z wałkami ("Stop wałkom w Ratuszu") i od początku dawali upust swojemu niezadowoleniu: słychać było gwizdy, okrzyki "dymisja" i buczenie kiedy Hanna Gronkiewicz tłumaczyła, ze nic nie wiedziała o przekrętach swoich pracowników i że zawsze walczyła z nieuczciwą reprywatyzacją i o prawa lokatorów.