Avril Lavigne od jakiegoś czasu nie pojawia się publicznie, odwołała nawet kilka swoich koncertów, a pod koniec listopada zniknęła z mediów społecznościowych. Spekulowano, że ten spadek formy związany jest z jej kryzysem małżeńskim. Okazuje się jednak, że młoda piosenkarka jest poważnie chora.
Cała sprawa wyszła na jaw, kiedy jeden z fanów skontaktował się z Avril, a ona miała mu wyjawić, że nie czuje się dobrze. Te doniesienia potwierdziły się dwa dni temu, kiedy sama gwiazda na twitterze odpisała Dziękuję pod tweetem z prośbą o modlitwę za wokalistkę.