Artur Barciś ocenił wizytę Donalda Tuska na planie "Rancza". "Bardzo to było SPRYTNE"

Paweł Ćwikliński
Artur Barciś o Donaldzie TuskuArtur Barciś o Donaldzie Tusku
Źródło zdjęć: © KAPiF

Artur Barciś w podcaście "Przełomy" Moniki Richardson wrócił do wizyty Donalda Tuska na planie serialu "Ranczo". Aktor ocenił, że pojawienie się premiera było przemyślanym posunięciem związanym z charakterem produkcji.

W rozmowie opublikowanej przez "Fakt" Artur Barciś opowiadał o swoim małżeństwie, decyzjach życiowych i drodze zawodowej. Wśród tematów pojawił się także serial "Ranczo", który po latach zyskał status kultowej produkcji.


WIDEO
TYLKO U NAS! Kto powinien płacić na randkach? Piotr Mróz zabrał głos. "Niech facet będzie facetem, ale..."

Artur Barciś o popularności serialu "Ranczo"

Aktor wskazywał, że widzowie odnaleźli w historii mieszkańców Wilkowyj znacznie więcej niż opowieść o życiu na polskiej wsi. Jego zdaniem produkcja odniosła sukces, ponieważ nawiązuje do doświadczeń szerszej grupy odbiorców.

Ja premiera nie zapraszałem. Premier przyszedł, bo miał tam jakieś powody. Serial jest bardzo popularny. Wywołał ogromne poruszenie w związku z kontynuacją po 10 latach. Jest mnóstwo fanklubów i jest masa ludzi, którzy oglądają "Ranczo" na okrągło, ponieważ okazało się, że to nie jest jakiś serial obyczajowy o wsi na Podlasiu, tylko to jest serial o nas samych, o Polsce, o nas wszystkich. I w związku z tym stał się serialem kulturowym - powiedział.

Artur Barciś wspomniał wizytę Donalda Tuska na planie "Rancza"

W rozmowie wrócił również do wizyty Donalda Tuska na planie, która odbyła się na początku sierpnia. Według aktora obecność szefa rządu pasowała do politycznego wymiaru serialu.

Z tego co wiem, to zaprosił go prezes telewizji, który uznał, że wizyta premiera na planie serialu, który jest do pewnego stopnia serialem politycznym, będzie naturalna. Gram premiera Polski, więc to było jak premier z premierem. Bardzo to było sprytne - stwierdził.
Artur Barciś na ściance
Artur Barciś na ściance © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY