Chcę podkreślić, że zawsze szanowałam i szanuję to, co mnie spotkało w życiu. To, co osiągnęliśmy z mężem to efekt naszej ciężkiej pracy. Mamy to szczęście, że to, co robimy zawodowo jest naszą wielką pasją. Nie używałabym jednak słowa bajka. Każdy ma swoje i słabsze momenty - powiedziała Ania w rozmowie z tygodnikiem Gwiazdy.