Ta informacja wywołała lawinę komentarzy. Większość z nich była pozytywna i pochwalająca trenerkę, ale znalazło się kilku internautów, którzy w krytyczny sposób odnieśli się do jej wiedzy na ten temat. Głównym zarzutem był ten, że sama nigdy nie była w ciąży, więc nie posiada odpowiedniej wiedzy do tego, by edukować innych.
Trenerka szybko odpowiedziała:
Ta odpowiedź jednak nie zadowoliła komentujących i pojawiły się kolejne "zarzuty".
Myślicie, że w tej sytuacji żona Roberta Lewandowskiego powinna angażować się w ten temat?