Anna Korwin-Piotrowska wprost o "starciu" z Karolem Nawrockim. Pomógł jej... pilates

Nocne zamieszanie przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego zakończyło się niecodzienną szarpaniną. W samym centrum tych wydarzeń znaleźli się prezydent Nawrocki i sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" z dużym dystansem wróciła do tego incydentu. Zdradziła, że w tym "starciu" pomogły jej... regularne treningi pilatesu.

Karol Nawrocki, Anna Korwin-PiotrowskaKarol Nawrocki, Anna Korwin-Piotrowska
Źródło zdjęć: © KAPIF, tvn24
Daniel Lewandowski

Nocne wydarzenia przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego odbiły się szerokim echem w mediach, a wszystko za sprawą niecodziennego incydentu z udziałem głowy państwa. Prezydent Karol Nawrocki, przybywając na miejsce w obliczu trwającego sporu wokół TK, spotkał się przed wejściem z grupą sędziów. Jak relacjonowała później Anna Korwin-Piotrowska, która początkowo wyszła przed gmach w celach powitalnych, sytuacja szybko przybrała nieoczekiwany obrót. Zamiast spokojnego przywitania wywiązała się szarpanina, gdy prezydent zaczął napierać na zgromadzone osoby. Teraz w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Korwin-Piotrowska zdradziła szczegóły.


WIDEO
TYLKO U NAS! Jolanta Kwaśniewska zapytana o Martę Nawrocką. "Każdy z nas ma swoją drogę"

Anna Korwin-Piotrowska komentuje starcie z prezydentem przed TK

Sędzia twierdziła, że chciała powitać prezydenta i zaprosić go do przygotowanej sali. Według jej relacji Karol Nawrocki miał donośnym głosem powiedzieć: "Idzie prezydent", a następnie... ruszyć.

Do tych bezprecedensowych scen sędzia odniosła się w rozmowie z dziennikiem "Rzeczpospolita", wykazując się przy tym sporym poczuciem humoru. Gdy zapytano ją, czy po tak bezpośrednim starciu z prezydentem planuje zapisać się na zajęcia z boksu, odpowiedziała z dużym dystansem. Korwin-Piotrowska zdradziła, że preferuje zupełnie inną formę ruchu i regularnie stawia na pilates. Żartowała wręcz, że to właśnie te ćwiczenia, nastawione na wzmacnianie mięśni głębokich i stabilizację postawy, okazały się dla niej niezwykle przydatne w momencie bezpośredniej konfrontacji z głową państwa.

Chodzę na pilates, czyli ćwiczenia wzmacniające wszystkie mięśnie środka. Kiedy zobaczyłam nacierającego prezydenta Karola Nawrockiego, który donośnym głosem mówił: "Idzie prezydent", odruchowo przyjęłam taką postawę, że napięłam wszystkie mięśnie i bardzo mocno stanęłam na ziemi – wyznała.
Karol Nawrocki przed TK
Karol Nawrocki przed TK © x@MaciejBerek
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE