Szukaj
Szukaj
Szukaj
Dziś wtorek, 26.09.2017

Pogrzeb Zbigniewa Wodeckiego. Tłumy ludzi i wzruszające przemowy

Pogrzeb Zbigniewa Wodeckiego zdjęcia


Kto pojawił się na uroczystościach pogrzebowych Zbigniewa Wodeckiego?

Dziś w Krakowie odbył się pogrzeb Zbigniewa Wodeckiego.

Po mszy żałobnej, która miała miejsce w Bazylice Mariackiej, muzyk został pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, który jest jedną z najstarszych krakowskich  nekropolii. Artysta spoczął w rodzinnym grobowcu, obok rodziców – Józefa i Ireny Wodeckich.

Wzruszające przemówienie rodziny na pogrzebie Zbigniewa Wodeckiego

W tej smutnej ostatniej drodze wspaniałego muzyka towarzyszy mu nie tylko rodzina, ale również przyjaciele i fani jego twórczości. Szacuje się, że na pogrzebie było ponad 1000 osób.

W Bazylice Mariackiej pojawili się: Jolanta Kwaśniewska z córką Aleksandrą i zięciem Kubą Badachem, Krzysztof Piasecki, Jacek Wójcicki, Jerzy Federowicz, Andrzej Mleczko, Krzysztof Materna, Olaf Lubaszenko, Rudi Schuberth, Anna Popek, Andrzej Grabowski, Piotr Gąsowski, Magdalena Steczkowska, Maurycy Polaski, Jan Kanty Pawluśkiewicz, Alicja Majewska i Kinga Rusin.

Wysłannik prezydenta Andrzeja Dudy przeczytał list od głowy państwa, natomiast celebrujący uroczystość ksiądz Robert Tyrala zabrał głos w imieniu rodziny Wodeckiego:

Nie zobaczymy go już, bo poszedł po jeszcze jednego Fryderyka, po najważniejszą Grammy od pana Boga. Życie i muzyczne powołanie było dla niego misją dla innych

Przypomnijmy, że w oświadczeniu wydanym przed pogrzebem, rodzina muzyka prosiła o uszanowanie żałoby, nie przynoszenie kwiatów, tylko wpłacenie pieniędzy na Małopolskie Hospicjum dla Dzieci.

Rodzina Zbigniewa Wodeckiego wystosowała oświadczenie w sprawie pogrzebu. Mają wyjątkową prośbę i ważną informację dla mediów

Zbigniew Wodecki zmarł przez błąd lekarzy? Wszystko jest już jasne

Zdjęcia z pogrzebu Zbigniewa Wodeckiego

Zdjęcia z pogrzebu Zbigniewa Wodeckiego

Zdjęcia z pogrzebu Zbigniewa Wodeckiego

Zdjęcia z pogrzebu Zbigniewa Wodeckiego

Jolanta Kawaśniewska, Ola Kwaśniewska, Kuba Badach - pogrzeb Zbigniewa Wodeckiego

Jolanta Kawaśniewska, Ola Kwaśniewska, Kuba Badach – pogrzeb Zbigniewa Wodeckiego

Magdalena Steczkowska i Piotr Królik - pogrzeb Zbigniewa Wodeckiego

Magdalena Steczkowska i Piotr Królik – pogrzeb Zbigniewa Wodeckiego

Nieśmiertelny przebój Zbigniewa Wodeckiego to…



Komentarzy: 12


Jakub Fila | 7 czerwca 2017, 01:54

pan
1. «mężczyzna»
2. «oficjalna forma grzecznościowa używana przy zwracaniu się do mężczyzny lub w rozmowie o nim»
3. «ten, kto ma władzę nad kimś lub nad czymś»
4. «bogacz; dawniej też: właściciel majątku ziemskiego»
5. «mężczyzna stojący na czele domu, rodziny, gospodarstwa»
6. daw. «pracodawca w stosunku do służby»
7. Pan «Bóg»

Siódma pozycja w definicji słowa „pan” wg Słownika Języka Polskiego PWN w edycji internetowej mówi o tym, że kiedy zapisujemy wyrażenie „Pan Bóg”, piszemy „Pan” z dużej litery. Zbigniew Wodecki był katolikiem, więc owszem, jego Bóg – Jezus jest mężczyzną, ale myślę, że ani ksiądz, który te słowa wypowiadał, ani rodzina, w imieniu której ksiądz mówił, nie chciała zaznaczać przez słowo „Pan” płci męskiej Jezusa, a Jego tytuł „Pan”…

Myślcie w tych gazetach, bo jak się czyta te artykuły, to aż ręce czasem opadają…


Gość | 31 maja 2017, 09:15

Szacunek dla osoby, miejsca lub sytuacji wyrażamy (między innymi) poprzez ubiór.
Niektórzy uczestnicy ceremonii pogrzebowej ubrani jak na grilla… smutne.


Gość | 30 maja 2017, 23:42

We wtorek 30 maja odbyły się uroczystości pogrzebowe Zbigniewa Wodeckiego. Artysta, który zmarł 22 maja w wieku 67 lat, spoczął w grobowcu rodzinnym na cmentarzu Rakowickim. Muzyka pożegnali bliscy, przyjaciele i tłumy miłośników.

Z udziałem najbliższej rodziny, przyjaciół i wielu fanów w bazylice Mariackiej w Krakowie odbyły się we wtorek uroczystości pogrzebowe Zbigniewa Wodeckiego. Pożegnać mogli go wszyscy zainteresowani. Rodzina apelowała jednak o uszanowanie prywatności.
Przed godz. 12 hejnalista odegrał utwór Louisa Armstronga „What a Wonderful World” w hołdzie dla Zbigniewa Wodeckiego.
Dla wszystkich, którzy zdecydowali się wziąć udział w ceremonii pogrzebowej artysty, otwarto tylną część świątyni. Prezbiterium zarezerwowano dla bliskich zmarłego.
Pożegnanie na cmentarzu poprzedziła msza św. odprawiana w bazylice Mariackiej, której przewodniczył biskup Tadeusz Pieronek. Homilię wygłosił ks. Robert Tyrała, znawca muzyki kościelnej. Przed rozpoczęciem nabożeństwa wielbiciele twórczości Wodeckiego żegnali artystę, bijąc brawo.
„Nie zobaczymy go już, bo poszedł po jeszcze jednego Fryderyka, po najważniejszą Grammy od pana Boga” – mówił w swojej homilii ksiądz Tyrała. „Życie i muzyczne powołanie było dla niego misją dla innych” – dodał duchowny. Ksiądz Tyrała podkreślił, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech osobowości Wodeckiego był wieczny optymizm i umiłowanie życia.
Prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym podczas mszy przez prezydenckiego ministra Wojciecha Kolarskiego napisał, że odejście Zbigniewa Wodeckiego jest wielką stratą dla polskiej kultury. „Przez całe życie zapraszał nas do świata swoich niepowtarzalnych dźwięków; wspaniały, dobrze rozpoznawany głos, wybitny talent” – napisał prezydent.

Według niego Wodecki zawsze pozostawał odrębny, z własnym stylem, a na jego piosenkach wychowały się pokolenia. „Zbigniew Wodecki umiał śpiewać refleksyjnie i lirycznie, w sposób mistrzowski bawił się konwencjami” – napisał prezydent.
Jak podkreślił Andrzej Duda, Wodecki łączył pokolenia. „Wielokrotnie udowadniał, że dobra muzyka znajduje się blisko nas, musimy tylko, jak mawiał, nauczyć się słuchać” .
Najbliższa rodzina: żona, siostra, córki i syn wraz z pięciorgiem wnucząt w specjalnym licie przekazała podziękowania. „Pierwsze słowo dziękuję kierujemy do Boga za 67 lat życia najdroższej osoby, która była niezmiernie obdarowana talentami i potrafiła nad nimi zapanować i przemienić w wielkie dobro przez lata pracy artystycznej” – napisała rodzina w liście odczytanym pod koniec mszy.
Najbliżsi zwrócili uwagę na otwartość zmarłego artysty na wielu ludzi, tak w ukochanym Krakowie, Polsce, jak i poza granicami kraju. „Życie nie było usłane płatkami róż, ale jest za co opatrzności dziękować” – podkreślili.
W liście napisano, że rodzina była fascynacją Wodeckiego, wspomniano częste spacery z dziećmi i wnukami ulicą Grodzką w Krakowie. „Kraków był miejscem jego dumy, chodził po nim z podniesioną jak lew głową” – dodała rodzina.

Najbliżsi podziękowali wszystkim ludziom, którzy „doceniali Wodeckiego, kochali jego twórczość i tyle lat czerpali z jego dorobku artystycznego: inspiracje, zamyślenie i dobrą rozrywkę”, a także „przyjaciołom rozsianym na krakowskim i światowym podwórzu, którzy tak wiele dla niego znaczyli”.

Podczas mszy psalm „Pan jest moim pasterzem” zaśpiewała Beata Rybotycka.

Po uroczystości w Bazylice Mariackiej trumna z ciałem Zbigniewa Wodeckiego została przewieziona na cmentarz Rakowicki, gdzie artysta został pochowany w grobowcu rodzinnym. Rodzinna poprosiła, by nie filmować tego momentu. Grobowiec przykryto płytą nagrobną. Dopiero wtedy zaczęto składać kwiaty i wieńce. Na koniec rozległ się dźwięk trąbki, a następnie wykonano utwór „My Way”.
Gdy wyprowadzano z kościoła trumnę, na krakowskim Rynku Głównym ponownie rozległy się brawa. Oklaski było słychać również pod koniec pogrzebu.
Zgodnie z wolą rodziny ceremonia – zarówno w kościele, jak i na cmentarzu – miała mieć skromny, rodzinny charakter, dlatego nie przewidziano specjalnych wystąpień. Rodzina poprosiła, by zamiast kwiatów i wieńców przekazać datki na rzecz Małopolskiego Hospicjum dla Dzieci. Zwróciła się także o okazanie szacunku i powagi, które powinny towarzyszyć uroczystości.
Rodzina prosiła też, aby podczas trwania żałoby po śmierci artysty nie organizować bez jej wiedzy i zgody żadnych wydarzeń artystycznych wykorzystujących twórczość, nazwisko oraz wizerunek zmarłego.
Na uroczystościach pogrzebowych Wodeckiego pojawili się m.in. Jolanta Kwaśniewska i jej córka Aleksandra z mężem Kubą Badachem, Krzysztof Materna, Kinga Rusin, Krzysztof Piasecki, Jacek Wójcicki, Olaf Lubaszenko, Alicja Majewska, Halina Frąckowiak, Andrzej Mleczko, Magdalena Steczkowska, bracia Zielińscy ze Skaldów, Piotr Gąsowski, Rudi Schuberth, Andrzej Grabowski, Rafał Brzozowski, Piotr Metz, Krystyna Prońko, Anna Popek.

Czytaj więcej na http://muzyka.interia.pl/wiadomosci/news-pogrzeb-zbigniewa-wodeckiego-polacy-pozegnali-artyste,nId,2399676#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox


Gość | 30 maja 2017, 22:14

Steczkowska……olaboga !!!


Gość | 30 maja 2017, 21:04

Mini na pogrzebie jednak razi.


Gość | 30 maja 2017, 20:38

Myślę,że bez względu na pogodę na pogrzebie należy mięć długie rękawy, rajstopy ,coś na głowie i buty pełne.


Gość | 30 maja 2017, 16:15

Walnijcie sie w te wasze puste głowy ! Poziom niusa zatwarzający. Zatrudniacie tam ludzi po podstawówce? Nie wszyscy sa takimi imbecylami jak autor tego wymiotu….piszecie do meduz? Jak można pogrzeb sprowadzić to wydarzenia szol biz. Zwolnijcie te meduzy które robią taka żenadę


Gość | 30 maja 2017, 16:02

To jest pogrzeb czy galeria z jakiejś imprezy. Żenujące


Gość | 30 maja 2017, 14:44

Jak widać, niektórzy to nawet na pogrzeb nie potrafią ubrać się stosownie. Steczkowska w kusej mini i złotych sandałkach na wysokich obcasach, co za wiocha i brak szacunku!


Gość | 30 maja 2017, 14:41

Steczkowska pewnie chciala te muskularne kopyta pokazac, tak przy okazji.
Jak mozna przyjsc na pogrzeb w mini sukience ktora jej tylko majtochy zaslnia.
Gdzie rozum?Przyszla sie pokazac, ? Co za durne babsko.


Gość | 30 maja 2017, 13:56

Aleksandra Kwaśniewska z córką Aleksandrą 😛


B | 30 maja 2017, 13:52

Steczkowska to mogła triszke dłuższa sukienkę ubrać …..


Dodaj komentarz
×