Szukaj
Szukaj
Szukaj
Dziś poniedziałek, 25.09.2017

Kim Kardashian znowu prawie nago. Chwali się szczuplejszą sylwetką! To zasługa nowej diety

Kim Kardashian bez stanika


Kim Kardashian prawie nago

Kim Kardashian zrobiła karierę nadskakując Paris Hilton, występując w domowym porno i epatując nagością wszędzie tam. gdzie poprosili lub nie. Sesje zdjęciowe na których Kardashianka jest kompletnie goła są totalną codziennością, a jej imponujący biust i okrąglutki tył widzieliśmy wszyscy.

Jednak Kim z jakiegoś powodu nie szuka na siebie nowego pomysłu, tylko nadal się rozbiera. Tym razem celebrytka przebywająca obecnie w równie gorącym jak Warszawa Nowym Jorku wybrała się z Kendall Jenner na zakupy. Kendall miała na sobie letnią sukienkę w kwiatki i czarne zamszowe kozaki (yyy…), a Kim ulubiony model sandałków z paseczkami, szorty moro i czarny podkoszulek bez rękawów, pod który nie założyła stanika, a który jest niemalże kompletnie prześwitujący, w związku z tym WSZYSCY mogli podziwiać jej obfity biust.

Nowa dieta Kim Kardashian

Jak donoszą zagraniczne serwisy, podobno Kim wpadła w obsesję odchudzania, zjada 700 kcal dziennie, a w sali do ćwiczeń powiesiła pamiętne zdjęcia swojego tyłka – dla inspiracji. Wszystko dlatego, ze Kim chce sobie zrobić kolejną „break the internet” sesję zdjęciową. Będzie się działo.

Kim Kardashian bez stanika na kolacji! Miała sutki na wierzchu i NIC do ukrycia! Zobaczcie zdjęcia

Córka Kim Kardashian ma dopiero 4 lata, a ona już ją wyszczupla! Zalała ją za to wielka fala krytyki

Kim Kardashian bez stanika

Kim Kardashian bez stanika

Czy lubisz Kim Kardashian?



Komentarzy: 3


Gośćxzo | 3 sierpnia 2017, 20:12

Szkoda ze nie jest też wówczas bez majteczek wtedy pokazała byś w pełni nagolasa bez staniczka wszystko za darmo można było zobaczyć dokładnie


Gość | 3 sierpnia 2017, 10:15

Zazdroszczę.takiej.inwencji
TO.CIĘŻKĄ.PRACA


marcela | 2 sierpnia 2017, 16:56

700 kalorii dziennie to jest katowanie swojego organizmu, który w odwecie roztyje się zaraz po tym jak zakończysz dietę. A jeszcze cwiczyc do tego? Ktos tu chyba oszalał. Ja po prostu zrezygnowałam ze słodyczy, jeżdżę do pracy Indianą (a nie autem jak wcześniej) i schudłam już 9 kilo. Da się? Da się.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

×