Szukaj
Szukaj
Dziś czwartek, 14.12.2017

Będziecie w szoku! Urodziwy czołowy poseł PiS był ognistym kochankiem seksownej polskiej gwiazdy!

jaro


Ryszard Terlecki z PiS miał romans z Korą!

Ogniste romanse w świecie polityki są rzeczą tak starą, jak sama polityka. Zatem nie tylko za oceanem rozgrywają się miłosne historie wykraczające z małżeńskiego łózka, w Polsce również niektórzy politycy mają się czym pochwalić.  Rzadko jednak zdarza się, by kochankami były osoby tak bardzo dziś różne i ideowo sobie obce. Okazuje się, że obecny czołowy poseł Prawa i Sprawiedliwości – prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego, sypiał z największą legendą polskiej estrady!

 

Takiej sensacji raczej nie spodziewał się nikt. Zaufany współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki miał romans z legendarną wokalistką zespołu MaanamKorą Jackowską.  Informacje o romansie upubliczniła sama Kora. Zawarła je w swojej autobiografii zatytułowanej „Podwójna linia życia”. W publikacji poświęciła jednak Terleckiemu zaledwie kilka zdań. Kora wyjawiła jednak, że jej uczucie wobec obecnego wicemarszałka Sejmu było niezwykle silne. Zdecydowanie był to najostrzejszy romans polityczny w Polsce.

Tak bardzo się wtedy zakochałam, że straciłam swoją osobowość, zatraciłam siebie. Byłam zapatrzona w niego i obchodziło mnie jedynie to, żeby być z nim. Dużo tańczyliśmy, kleiliśmy się też przez krótki czas – pisze wokalistka.

Warto wspomnieć, że Ryszard Terlecki był w przeszłości hipisem o pseudonimie „Pies”. Hipisowska przeszłość Terleckiego nie jest żadną tajemnicą. Dołączył do ruchu pod koniec lat 60. „Gazeta Wyborcza” przygotowała reportaż o jego przygodach w gronie dzieci-kwiatów. Jego pseudonim „Pies” wziął się mianowicie stąd, że razem z kolegami został pewnego razu zatrzymany przez milicję w Radomiu. Spisującym ich mundurowym powiedział, że są hipisami. Wyjaśnił, że to zachodni ruch kontrkulturowy i pisze się „hip”, „pies”. „Że jak? Jaki pies? Żarty se robicie?” – mieli oburzać się milicjanci.

Ognisty kochanek „Pies”

Na przełomie lat 60 i 70 Terlecki mocno zaangażował się w ruch hipisowski. W marcu 1968 pojechał na demonstracje do Warszawy, brał udział w wiecach. Po interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji wspólnie ze znajomymi malował na murach swastyki i pięcioramienne gwiazdy, między którymi stawiał znak równości. Wielokrotnie był aresztowany. Terlecki miał dużo kochanek, jednak gorący romans z piękną Korą zapamiętał z pewnością najbardziej. Piosenkarka wyznała kilkanaście lat temu Super Expressowi, że „Pies” uczył ją nawet palić trawkę.

Czy próbowałem? Nie wiem, już nie wiem… – opowiedział bulwarówce. W rozmowie z „Gazetą” już jednak kategorycznie zaprzeczył eksperymentom z narkotykami.

Terlecki szybko wyrósł z bycia hipisem i zajął się polityką. Jednak nadal jest bardzo przystojny!

Tamten hipisowski epizod był lewackim zamroczeniem. Nie ja jeden go przechodziłem – przekonywał Terlecki, który po latach próbował odwieść syna od zrobienia sobie dredów.

Trochę się zmienił pan poseł…

Prawdziwy HIT! Jarosław Kaczyński i Lech Wałęsa kąpią się razem w basenie! Fotka robi furorę w sieci!

Hit dnia! Jarosław Kaczyński podczas obrad sejmu dał prawdziwe show! Było o sądownictwie, a on czytał… Ale mu wesoło!

Wyszedł na jaw prywatny koszmar Jarosława Kaczyńskiego. Tak SKRZYWDZIŁ go ojciec

Czy interesujesz się polityką?



Komentarzy: 0


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

×