Szukaj
Szukaj
Dziś czwartek, 14.12.2017

Robert Lewandowski jeszcze nigdy nie był tak wylewny! Romantycznie popłynął w komplementowaniu swojej uroczej żony!

Robert Lewandowski kupił restaurację


Robert Lewandowski wychwala swoją żonę

Najlepszy polski piłkarz – Robert Lewandowski i jego urocza małżonka –  Anna Lewandowska, od czasu narodzin ich pierwszej córeczki Klary, nie schodzą w Polsce z pierwszych stron tabloidów i portali plotkarskich.  Cały czas ich życie jest śledzone a oni sami, podsycając zainteresowanie udostępniają na swoich profilach soczyste foty z życia prywatnego. Lewandowscy pojawiają się również na imprezach. Oboje biorą udział w coraz to nowych kampaniach reklamowych o chwalą się swoim fanom z cudownych wspólnych pomysłów.

 

Ostatnio Lewy w szczerej rozmowie ze Sportowymi Faktami pokazał swoje drugie oblicze, którego fani raczej nie znali. Już na samym początku rozmowy piłkarz przyznał, że w domu zachowuje się zupełnie inaczej, choć jak twierdzi”na boisku również nikogo nie udaje”:

Nigdy nikogo nie udaję na boisku, bo wtedy nie myślę o tym, jak wyglądam i co robię. Gram, strzelam gole. Ludzie wchodząc do mieszkania zdejmują buty, ja zostawiam w progu maskę. Z rodziną, z przyjaciółmi – przy bliskich czuję się swobodnie. Robię wtedy to, co sprawia mi radość. I nie przejmuję się niczym, nie czuję presji. – mówi Lewy

Lewandowski otwarcie przyznał, że na to, jakim jest człowiekiem wpłynęły przede wszystkim zdarzenia z przeszłości:

Szybko straciłem tatę. Miałem szesnaście lat i musiałem dojrzeć życiowo – przyznaje.

Po raz pierwszy w szczerej rozmowie, Robert opowiedział o zderzeniu z ojcostwem i zbliżaniu się wielkimi krokami do trzydziestki. Jak się okazuje, w życiu rodzinnym idzie mu tak dobrze jak na boisku, a narodziny Klary bardzo go zmieniły:

Trzydziestka zaraz będzie na karku. Myślę, że dużo zmienia ojcostwo. Nie ma co ukrywać – wcześniej, jak słuchałem opowieści kolegów, jakie to uczucie mieć dziecko, to chyba za bardzo nie rozumiałem, o co chodzi – tłumaczy. Cieszyłem się, że mi to opowiadają, cieszyłem się ich szczęściem, ale o wszystkim przekonałem się dopiero, gdy Klara przyszła na świat. Kiedy rodzi się dziecko, pojawia się ktoś, kto może cię zmienić, chociaż sam tego nie będziesz wiedział. Ja już to zauważyłem. Ostatnio dostałem pytanie, co we mnie zmieniła Klara. Otworzyła mnie na świat, na rzeczy, których wcześniej nie widziałem.

Lewy wyznał, że ojcostwo dostarcza do jego życia dużo radości. Szczęśliwy tata pochwalił się, że potrafi wszystko zrobić przy swoim dziecku oraz, że chętnie wstaje do córki w nocy:

Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, że jestem tatą, który czegoś przy swoim dziecku nie potrafiłby zrobić – zapewnia. To wynika z tego, kim jestem. Nie ma możliwości, że nie potrafię zmienić pieluchy, przygotować jedzenia, albo sprawić, że mała zaśnie. Oczywiście mógłbym powiedzieć Ani, że nie dam rady. Ale o tym mówiłem wcześniej – ja nie mówię, że nie dam rady. Źle bym się z tym czuł. Nie lubię czegoś nie wiedzieć, szczególnie jeśli chodzi o moje dziecko. Kiedy Ania przestanie karmić, chcę mieć możliwość zostania z Klarą sam na weekend. To też jest fajne, nawet teraz, kiedy czasem mamy tylko siebie na kilka godzin. To jest wspólny czas, nikt go nam nie zabierze. Czekam na takie chwile i cieszę się z nich.

Najważniejszy jest jednak finał rozmowy! Lewy za matkę swojego światowego sukcesu i największego motywatora uważa wyłącznie swoją piękną żonę Annę! . Piłkarz Bayernu zdradził, że to właśnie dzięki niej, zrobił taka karierę.

Gdyby nie Ania, nie byłbym w miejscu, w którym jestem. Nie przeskoczyłbym pewnej granicy. Może pozostałbym piłkarskim rzemieślnikiem. Dzięki żonie zobaczyłem, że mogę więcej trenować, bardziej intensywnie, że stać mnie na lepsze wyniki i że mogę stać się lepszym zawodnikiem –  wyznał Lewy

Taka żona to skarb! To się nazywa prawdziwa miłość!

Anna Lewandowska skomentowała nową fryzurę Roberta. Była bardzo oszczędna w słowach

Paulina Sykut i Polska Barbie kopiują Annę Lewandowską! I jeszcze się tym chwalą!

Tego jeszcze nie było! Anna i Robert Lewandowscy udzielą wspólnego wywiadu samemu królowi!

Czy Anna i Robert Lewandowscy tworzą dobraną parę?



Komentarzy: 1


Zosia | 17 listopada 2017, 23:50

Super z nich para. Miło sie patrzy. 😉 Mam nadzieję, ze jak już dojdę do swojej wymarzonej sylwetki dizęki diecie i iqacai to poznam jakiegoś faceta który będzie o mnie tak mówił jak Robert o Ani…


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

×