Szukaj
Szukaj
Dziś wtorek, 12.12.2017

Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży w przełomowym wywiadzie! Pierwszy raz zabrali głos w sprawie poprzednich związków! „Chcemy tutaj publicznie oświadczyć, że…”

Agnieszka Hyży, Grzegorz Hyży - konferencja prasowa Polsat SuperHit Festiwal 2016


Agnieszka i Grzegorz Hyży w „Pani”

Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży pierwszy raz po swoim ślubie zdecydowali się opowiedzieć szczerze o swojej drodze do małżeńskiego szczęścia, która w ich przypadku nie był usłana samymi różami…

Pierwszy raz Agnieszka Popielewicz zobaczyła Grzegorza Hyżego przed koncertem w Opolu, który prowadziła. Rok później ponownie go spotkała, tym razem w Sopocie, wówczas zapowiadała jego występ. Mieli nawet wspólna garderobę… w której pierwszy raz miedzy nimi zaiskrzyło.

Prywatnie Popielewicz przechodziła wówczas trudny okres w życiu, bowiem rozstała się z mężem, z którym ma córkę Martę. Hyży natomiast był singlem, choć z odzysku. Był już rozwiedziony z Mają Hyży, z którą ma dwoje dzieci.

Grzegorz Hyży zrobił przepiękne zdjęcie Agnieszce i jej córce! „Moje wszystko”

W Sopocie była wówczas również niezastąpiona przyjaciółka pary – Joanna Koroniewska, która do dziś się śmieje, że wyswatała Popielewicz z Hyżym. Właściwie ona jako pierwsza przewidziała, że oboje pasują do siebie znakomicie i muszą być razem.

Koroniewska w rozmowie z Popielewicz wychwalała Hyżego, natomiast rozmawiając z piosenkarzem rozpływała się nad Popielewicz. Trzymała rękę na pulsie i robiła co mogła, aby między parą jej znajomych wreszcie pojawiła się chemia! Hyży po Sopocie zdobył numer telefonu do Popielewicz.

Wówczas on mieszkał w Poznaniu, ona w Warszawie. Zaczęli do siebie pisać długie wiadomości SMS, potem on przyjechał do Warszawy i zaprosił ją na romantyczną kolację. Jak wspomina Popielewicz, Grzesiek ujął ją ciepłem, spokojem i zdrowym podejściem do trudnych spraw. Hyży miał w sobie dużo siły, to dzięki niemu Agnieszka zdołała uporządkować wiele swoich spraw osobistych po rozwodzie.

Zakochany po uszy Hyży szybko wynajął mieszkanie w Warszawie. Od tej pory już nie kryli się ze swoim uczuciem, przecież oboje byli już po rozwodach. Mimo tego nie afiszowali się na wspólnych imprezach. Oboje tak postanowili z szacunku na swoją przeszłość i dzieci.

Lawina hejtu

Ten okres nie był dla pary zbyt łaskawy medialnie. Portale plotkarskie zarzucały Hyżemu, że dla Popielewicz zostawił żonę i dzieci… Natomiast Agnieszkę posądzano o to, że rozbiła małżeństwo Hyżego. Te paskudne, wyssane z palca plotki, wyrządziły im wiele krzywdy.

Agnieszka Hyży z mężem w wywiadzie stanowczo oświadczyli, że poznali się gdy oboje byli już po swoich rozwodach i nikt nikomu nie rozbił rodziny. Grzegorzowi media zarzucały również zaniedbanie dzieci.  Agnieszka i w tym temacie jasno się wypowiedziała. Stwierdziła, że jej obecny małżonek nigdy nie zaniedbał swoich synów. Wyjawiła również, że para jeździ ze wszystkimi dziećmi na wspólne wakacje, a ona czuwa nad całą tą rodzinną logistyką.

Na początku media nam kibicowały, ale potem pojawiła się fala publikacji, na które nie mieliśmy wpływu, a gdzie padały niesprawiedliwe oskarżenia, ze Grzesiek zostawił dla mnie rodzinę. Nie komentowaliśmy tego, nie odpowiadaliśmy na zaczepki, chociaż wyrządziły dużo krzywdy nam i bliskim. Chcemy więc tutaj publicznie oświadczyć, że wiążąc się ze sobą, nikt nikomu nie rozbił rodziny. Gdy poznałam Grześka, był już dawno po rozwodzie – wyznała Hyży.

Włoskie małżeństwo

Popielewicz i Hyży zaręczyli się w lutym podczas pobytu na Kubie. Następnie wzięli romantyczny ślub w Rzymie na Kapitolu po włosku ale z polskim tłumaczem. Po ślubie była romantyczna kolacja na dachu jednego z hoteli z obłędnym widokiem na Rzym. Agnieszka i Grzegorz są typowo włoskim małżeństwem, nie ma u nich cichych dni, a ona lubi często wracać do tego samego tematu. Grzesiek natomiast ze stoickim spokojem nauczył ją, że można wszystko załatwić na spokojnie, inaczej niż zazwyczaj bywało w ich związkach.  Dla niego Popielewicz bardzo się zmieniła.

Agnieszka i Grzegorz tworzą bardzo udany i szczęśliwy związek. Oboje, z racji że są osobami rozpoznawalnymi swoja miłość okupili bolesną walką z plotkami i licznymi pomówieniami. Jednak ich miłość wszystkie te przeszkody pokonuje bez problemu. Grzegorz poznał kobietę swojego życia, Agnieszka spotkała swojego księcia, zakochali się w sobie do szaleństwa całkowicie akceptując swój dotychczasowy bagaż życiowy. Co więcej potrzeba im do szczęścia? Hmm… może wspólne dziecko?

Agnieszce i Grzegorzowi życzymy dużo miłości.

Wzruszona Agnieszka Hyży cytuje tekst piosenki męża! Piękniej nie mogła opisać tego romantycznego zdjęcia

Joanna Koroniewska i Agnieszka Hyży na rodzinnych wakacjach

Joanna Koroniewska i Agnieszka Hyży na rodzinnych wakacjach

Agnieszka Hyży z mężem Grzegorem promują festiwal w Sopocie

Agnieszka Hyży z mężem Grzegorzem

Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży- Srebrne Jabłka 2016

Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży

Czy Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży pasują do siebie?



Komentarzy: 7


Gość | 23 września 2017, 10:06

Życzę Im szczęścia:)Pasuja do siebie idealnie a ludzia którzy ich hejtuja proponuje spojrzec na swoje „idealne zycie”


Gośćas | 21 września 2017, 12:50

trzeba przyznac, ze agnieszka doprowadzila grzegorza do zmiany i to duzej , fryz i stylizacja w koncy wyglada jak facet , a nie lysy i zaniedbany


Gość | 21 września 2017, 09:05

agusia straszy sądami , aGrzesiu udaje Dawida Podsiadło – para hipokrytów


Gość | 21 września 2017, 09:04

i tak dla mnei ta para to dno, niby nei komentowali ale Maje straszyli sądem… Agusia to zdzira


Morgan | 20 września 2017, 23:29

Trzymam kciuki za nich ,widać ze się kochają !dużo przeszli Wiec niech im się wiedzie !!


Gość | 20 września 2017, 23:28

Wkoncu prawdziwa historia o nich a nie Te bzdury


Gość | 20 września 2017, 21:34

Hahaha koń by się uśmiał …..a ilu poznała w trakcie małżeństwa???takze żonatych !!!!kochliwa popielara


Dodaj komentarz
×