Szukaj
Szukaj
Szukaj
Dziś wtorek, 25.04.2017

Natalia Jakuła pokazała TWARZ syna! Przyznała się, że dopadł ją baby blues: „Nie chcę straszyć bezdzietnych dziewczyn, ale…”. Odważnie

Natalia Jakuła o baby blues, twarz syna Wiktora


Twarz syna Natalii Jakuły i Tomasza Iwana

Miesiąc temu na świat przyszedł syn Natalii Jakuły i Tomasza Iwana. Od tego momentu modelka na bieżąco relacjonuje, co dzieje się w jej życiu. Chętnie dzieli się zdjęciami małego Wiktora i opowiada o urokach macierzyństwa. W końcu zdecydowała się pokazać twarz noworodka.

Liczne zachwyty fanek poniekąd ostudził wpis towarzyszący czarno-białej fotografii. Natalia Jakuła przyznała się bowiem, że dopadł ją syndrom baby blues, czyli smutek poporodowy.

Zobacz: Szok! Zobaczcie jak wygląda brzuch Natalii Jakuły 2 tygodnie po porodzie!

Natalia Jakuła o baby blues

O swoich przejściach po urodzeniu dziecka Natalia podzieliła się z przyszłymi mamami na swoim blogu. Ze szczegółami opisała pierwsze dni po porodzie:

Nie chcę straszyć bezdzietnych dziewczyn, ale sama się nie spodziewałam, że problem jest tak powszechny, aż sama go nie doświadczyłam i nie zaczęłam pytać koleżanek. Nagle okazuje się, że prawie każda miała niezłą karuzelę emocji! Nikt nie chwali się tym publicznie, bo i nie ma czym. (…) Mój baby blues to na szczęście pestka. Uratowało mnie wiosenne słońce, wsparcie rodziny, łaskawa fizjologia i wiara, że hormony same się wkrótce uspokoją. Mimo to, nastrój zmieniał się niczym pogoda nad Bałtykiem. Raz słońce, raz burza z piorunami. A miało być tak pięknie.

Wydawać mogłoby się, że gwiazda czuła się rewelacyjnie w nowej roli. Publikowała mnóstwo pięknych zdjęć, niemalże codziennie rozmawiała z internautami opisując, co aktualnie dzieje się w życiu jej i dziecka. W życiu codziennym nie wyglądało to jednak aż tak kolorowo:

Słodki dzidziuś to samo szczęście, więc, o co chodzi? Powodem jest strach przed nową sytuacją ciągłej opieki nad dzieckiem, burza hormonów w połogu, czasem nieakceptacja swojego wyglądu, brak wsparcia, straszne zmęczenie, brak czasu dla siebie. Przecież zawsze robiłam co chciałam, a teraz nie ma go nawet na porządne śniadanie, bo dziecko ma pierwszeństwo i trzeba się nim zająć. Zanim zabiorę się za śniadanie już pora obiadu i tak w kółko.

Natalia opowiedziała też o stresie towarzyszącym jej przy pierwszych wspólnie spędzonych chwilach na spacerze:

Jeszcze większym stresem było wyjście z Małym z domu. Czy wszystko zabrałam? Czy nie będzie płakał? A co, jeśli zabraknie mi pieluch albo zaleje ubranko? Nagle człowiek sobie uświadamia, że do końca życia jest związany fizycznie i psychicznie z istotą, którą z premedytacją sprowadził na ten świat, więc musi jej zapewnić wszystko, co najlepsze, czyli 100% siebie…

Podziwiamy WAG za odwagę. Na pewno opublikowanie takiego wpisu nie było łatwe.

Zobacz: Pierwsze zdjęcia Tomasza Iwana z dzieckiem! Odebrał Natalię Jakułę ze szpitala, potem na Instagramie zobaczyliśmy, jak wygląda ich syn!

Natalia jakuła pokazała twarz syna Wiktora

Natalia jakuła pokazała twarz syna Wiktora

Natalia Jakuła z synem na spacerze

Natalia Jakuła o baby blues

Natalia Jakuła bez makijażu po porodzie

Natalia Jakuła przyznała się, że dopadł ją baby blues

Czy podoba Ci się Natalia Jakuła?



Komentarzy: 2


Gość | 21 kwietnia 2017, 23:03

Tylko chłop mógł tak to skwitować. Chłop to chłop, całe życie niedorozwinięty.


Gość | 21 kwietnia 2017, 21:23

Ciekawe jak kobiety sobie radzily jakies 100 lat temu,mam na mysli kobiety zyjace na wsi. Nie tylko mialy gromadke dzieci do opieki,to jeszcze cale gospodarstwo na glowie,i do tego sprzatanie,gotowanie (od switu do nocy codziennie),a mezowie nie za bardzo wyreczali swoje zony. A teraz kobiety czuja sie zniewolone i wymeczone,bo maja jedno male dziecko do opieki! Masakra…


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

×