Szukaj
Szukaj
Dziś wtorek, 16.01.2018

Marina Łuczenko chce być jak Beyonce! Zabrała się za światowy HIT, ale najlepsze są jej dziwne miny! Zobaczcie jak odleciała!

Marina Listen Beyonce


Marina Łuczenko śpiewa cover Beyonce

Marina Łuczenko, śliczna żona polskiego piłkarza – Wojciecha Szczęsnego, usilnie pragnie udowodnić światu, że jest utalentowaną piosenkarką. Ostatnio wydała swoją nową płytę, która na polskim rynku raczej nie zrobiła rewolucji. Marina jednak nie poddaje się i poszła o krok dalej! Tym razem postanowiła zmierzyć się z bardzo trudnym utworem, pochodzącym z repertuaru cudownej gwiazdy – Beyonce. Efekt swojego muzykowania gwiazda pokazała na Instagramie.

Marina Łuczenko, mimo że w tym miesiącu wydała płytę On My Way, postanowiła przypomnieć swoim fanom jaki ma piękny głos, wykonując utwór Listen.  Jej miny wskazują na to, że bardzo przyjęła się rolą. Sama zauważyła, że mocno wczuła się w utwór.

Jaka gestykulacja – napisała.

Marina dała z siebie wszystko! Takiego emocjonalnego wykonania jeszcze nie widzieliście!

Marina cała na biało rozwaliła system swoją stylizacją! Reakcje osób na drugim planie tylko to potwierdzają!

Co tam się działo! Kinga Rusin wywołała burzę w DD TVN, ale dostało się Piotrowi Kraśce. Marina była wściekła: „W sensie nie rozumiem. Że co?”

Największy dramat w życiu Mariny. To już KONIEC?!



Komentarzy: 9


Gość | 4 grudnia 2017, 18:24

Ma minę Jak by robiła kupę


Gość | 4 grudnia 2017, 14:11

Malo jaka wokalistka w polsce bylaby w stanie zaspiewac taki numer


Gośćasia | 4 grudnia 2017, 13:04

Nic od niej nie chcemy ona ma ładnie wyglądać,jak ma hobby to niech je realizuje w domowym zaciszu


Gość | 4 grudnia 2017, 09:59

Maryna Ukraina czeka na twe piesni


Gość | 4 grudnia 2017, 09:12

Lepiej niech się nie pogrąża


Gość | 4 grudnia 2017, 08:43

Niech Wojtuś lepiej kupi jej snickersa.


Gość | 4 grudnia 2017, 07:07

niech lepiej dalej zostanie żoną piłkarza . diwy z niej nie będzie .


Bzzz | 3 grudnia 2017, 22:59

Ukraińska zenada


Gość | 3 grudnia 2017, 22:16

Do bey trochę daleko


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

×