Szukaj
Szukaj
Szukaj
Dziś czwartek, 27.04.2017

Maria Sadowska miażdży gwiazdy preselekcji na Eurowizję 2017: „Poziom był tragiczny”. Dalej jest jeszcze mocniej. Nawiązała do Kasi Moś: „Świat poszedł do przodu, a my…”

Maria Sadowska o Eurowizji 2017 preselekcje


Maria Sadowska krytykuje poziom Eurowizji 2017 w Polsce

Preselekcje na Eurowizję 2017 za nami. Wiemy już, że do Kijowa pojedzie urocza Kasia Moś, która w pierwszym półfinale zaśpiewa piosenkę Flashlights. Decyzję o reprezentancie Polski podjęła publiczność razem z jury. Tuż po zakończeniu eliminacji Maria Sadowska, która zasiadła w panelu ekspertów, ostro podsumowała poziom zakwalifikowanych propozycji.

W rozmowie z Wideopolrtalem Sadowska nie przebierała w słowach:

Poziom był tragiczny. Prawda jest taka, że dobrzy artyści nie chcą brać udziału w Eurowizji. Nie dziwię się kolegom, że nie chcą brać udziału w tym wyścigu, bo sama bym nie chciała. Amatorzy, którzy wystąpili tutaj pierwszy lub drugi raz w życiu, pokazali, że to nie jest do końca ich miejsce. Potrzebują może jakiś warsztatów. Coś trzeba zrobić, bo Eurowizja poszła do przodu. To nie jest festiwal badziewnej piosenki biesiadnej, co udowadniają inne kraje

Opinia Marii wydaje się być szokująca, szczególnie, że rok wcześniej w eliminacjach mogliśmy oglądać artystów z dużym doświadczeniem scenicznym, np. Edytę Górniak, Michała Szpaka czy Natalię Szroeder. Sadowska oceniła szanse Kasi Moś na wygraną na Eurowizji 2017.

Świat poszedł do przodu, a my jesteśmy w jakiejś… nie chcę się wyrażać w telewizji. Jej piosenka jako jedyna była nowoczesna. Taka na miarę XXI wieku

Zobacz: Ogromna wpadka TVP z Eurowizją 2017! Kasia Moś nie jedzie do Kijowa?

Źródło: Agencja X-news, x-news.pl

Warto też przypomnieć opinię innego jurora preselekcji, Krzesimira Dębskiego, który nie ukrywa, że ma kilka zastrzeżeń do Moś:

Jest taki styl eurowizyjny, którego tu nie było. Nie było pogodnej piosenki przebojowej. Drugi nurt, który święci triumfy to jest taka powaga wchodząca w patos i trochę Kasia miała w tym stylu piosenkę, więc będzie walczyła w tej kategorii wielkiej sztuki. Może troszkę wzbogacą aranżację. To Szkoci robili, prawda? Ona jest trochę taka… Nie ma tam akcentów polskich. Tam przydałby się jakiś nurt świeżości troszeczkę. Coś polskiego, innego. Nawet zaśpiewać fragment refrenu po polsku. Ten najmniej udany. Ukryć ten schematyzm tekstu, który się ciągle powtarzają i przykryć tę słabość. Właśnie zaśpiewać po polsku. Zrobić większą tajemnicę – powiedział w rozmowie z Jastrząb Post

Opinia Marii jest uzasadniona? Czy jako jurorka powinna w taki sposób wypowiadać się o konkursie.

Zobacz: Kasia Moś popłakała się na wizji: „Było parę miejsc, gdzie powinnam zaśpiewać lepiej”

Występ Kasi Moś na preselekcjach na Eurowizję 2017:

Maria Sadowska skrytykowała Eurowizję 2017

Maria Sadowska skrytykowała Eurowizję 2017

Maria Sadowska skrytykowała preselekcje na Eurowizję 2017

Maria Sadowska skrytykowała preselekcje na Eurowizję 2017

Co Maria Sadowska sądzi o Kasi Moś i Eurowizji 2017?

Co Maria Sadowska sądzi o Kasi Moś i Eurowizji 2017?

Marysia Sadowska ostro o poziomie piosenek na Eurowizję 2017

Marysia Sadowska ostro o poziomie piosenek na Eurowizję 2017

Moją ulubioną polską piosenką na Eurowizji jest…



Komentarzy: 4


Gość | 26 lutego 2017, 09:52

Ja czegos nie rozumiem. No name singer Sadowska mowi, ze poziom byl tragiczny, ale to nikt inny jak wlasnie jury, w tym ona, wybralo spośród 150 propozycji tych 10 finalow. To znaczy, ze w jakims stopniu te piosenki im zaimponowaly. Nie wierze, ze wsrod tych 150 kandydatów nie bylo lepszego od Brzozowskiego, ktory spiewal przedszkolna piosenke o infantylnym i naiwnym tekscie.


Gość | 23 lutego 2017, 07:30

Ale Zydowa Sadowska sie odstawila, beznadzieja i bezguscie.


Gość | 23 lutego 2017, 01:00

Świat poszedł do przodu a ja jak nie znałam tak nie znam żadnej piosenki tej pani


Gość | 23 lutego 2017, 00:58

Wstydziłaby sie stara baba


Dodaj komentarz
×