Szukaj
Szukaj
Dziś czwartek, 22.02.2018

Ojciec Wojciecha Szczęsnego przerywa milczenie! Publicznie rozprawia się z niepokornym synem i piękną Mariną Łuczenko! O co chodzi?

Wojciech Szczęsny ma konflikt z ojcem Maciejem


Ojciec Wojciecha Szczęsnego – Maciej Szczęsny ma żal do syna

Fani piłki nożnej doskonale wiedzą kim jest Wojciech Szczęsny. Doskonale znają również piękną żonę bramkarza – Marinę Łuczenko. Jednak mało kto wie, kim jest jego ojciec – Maciej Szczęsny. Warto zatem wspomnieć, że Wojtek swój talent odziedziczył po ojcu, który w latach 90. był czołowym polskim bramkarzem związanym z Legią Warszawa, Widzewem Łódź, Polonią i Wisłą Kraków.

Niestety okazuje się, że od wielu lat relacje Wojtka Szczęsnego z ojcem nie należą do najlepszych, właściwie ich nie ma, bowiem Wojciech nie utrzymuje kontaktu z ojcem, którego rzekomo nie zaprosił nawet osobiście na własny ślub. Ostatnio ojciec Wojtka uczestniczył w wystawie własnych fotografii, na której zabrakło jego słynnego syna z synową. Dlaczego Wojtek z Mariną nie pojawili się na wernisażu taty?

Mój syn nie utrzymuje ze mną kontaktów, więc nawet nie wiem, czy w ogóle wie, że robię wystawę. A gdyby nawet wiedział, to nie przyszłoby mi do głowy, by psuć mu terminarz, pewnie ma jakąś sesję do „Gali” lub „VIVY” – powiedział nieco uszczypliwie Szczęsny dla Przeglądu Sportowego.

Warto również przypomnieć, że ojciec Szczęsnego w 2015 roku ożenił się z młodszą o 26 lat Dominiką. Wojtek i Marina jednak nie pojawili się na ślubie ojca:

Wysyłałem do niego maile, SMS-y, na nic nie odpowiedział. Gdy 24 czerwca żeniłem się z Dośką, to mimo że tak długo się nie odzywał, dostał od nas odręcznie napisane, bardzo długie zaproszenie. Kompletnie je zignorował. Na ślubie Janka, który był kilka dni wcześniej też nie rozmawialiśmy. Może i dobrze, bo nie wiem, jak bym zareagował. Ja go broniłem w mediach, a on napisał na Facebooku, że dosyć ma idiotycznych uwag swojego ojca na temat Wengera. Miał mój numer, jeśli mu się to nie podobało, mógł zadzwonić i mi to powiedzieć. Prawda była taka, że w Arsenalu traktowali go niesprawiedliwie – mówi Maciej Szczęsny.

Dziennikarka spytała rozgoryczonego ojca o to, co było przyczyną nagłego zerwania kontaktów z synem:

Bo któregoś pięknego dnia go zaprzestał – odpowiedział ojciec Wojtka

Ojciec Szczęsnego po chwili jednak uzupełnił swoją wypowiedź, wyraźnie sugerując, że wszystkiemu winna jest śliczna Marina Łuczenko! Czyżby był zazdrosny o synową?

Do dziś nie znam przyczyny. Miałem z nim super relację przez 24 lata. Rozmawialiśmy po każdym jego meczu. Rok 2013, była środa wieczór, jak zadzwonił do mnie i zaprosił do Londynu na sobotnie spotkanie w Premier League i wtorkowe w Lidze Mistrzów. Przed tą rozmową przeżyłem dwa tygodnie wielkiego, absurdalnego stresu. Zaproponowałem mu, że wrócę dopiero w czwartek, żebyśmy w środę mieli czas pogadać. Potrzebowałem tego. „Jasne tato, nie ma problemu. Jutro wyślę ci wszystkie szczegóły, numer lotu, napiszę, kto po ciebie przyjedzie na lotnisko”. Rozmawialiśmy przez godzinę. W końcu Wojtek zakończył słowami: „Przepraszam cię tato, ale dwa dni temu wprowadziła się do mnie Marina, ona wcześnie chodzi spać i cały czas mnie woła, żebym przyszedł. Pogadamy, jak się zobaczymy”. Czekałem na koordynaty, ale już ich nie dostałem. Kamień w wodę – podsumowuje smutno Szczęsny.

Co o tym sądzicie?

Skąd te krągłości? Internauci dopatrzyli się ciążowego brzuszka u Mariny

Sara Boruc chciała wesprzeć Marinę Łuczenko, a bezlitosne fanki trochę po niej pojechały! Chciała dobrze!

Marina Łuczenko wciąż nie skomentowała plotek o ciąży, ale fani wiedzą swoje! Na zdjęciach widać wszystko jak na dłoni!

Czy lubisz Wojciecha Szczęsnego?



Komentarzy: 0


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

×