Szukaj
Szukaj
Dziś poniedziałek, 11.12.2017

Kinga Rusin wyjawiła kilka sekretów o swoich ślicznych córkach. Zdradziła również, że nie kocha swojego słodkiego psa!



Kinga Rusin opowiedziała o córkach i psie

Kinga Rusin jest matką dwóch córek — 21-letniej Poli oraz 17-letniej Igi. Obie dziewczyny doskonale radzą sobie w świecie show biznesu, a szczególnie na portalach społecznościowych. Dziennikarka zdaje sobie sprawę, że jej dzieci powoli stają się dorosłe, ale jak przyznała w rozmowie z Viva!, jest za tym, żeby młodzi ludzie szybko się usamodzielniali. Gwiazda TVN w rozmowie z Viva! zastanawiała się, co odziedziczą po niej jej córki.

Myślę, że mam charakter ojca. Mama jest bardzo racjonalna, jeżeli coś wydaje się nieosiągalne, raczej po to nie sięgnie. Wychowała mnie, ale ojciec wywarł na mnie mocne piętno. Zastanawiam się, co odziedziczą po mnie córki? Czy ważny będzie dla nich wygodny byt? Czy będą walczyć o swoje wartości?

Rusin jest szczęśliwa wiedząc, że córki uwielbiają spędzać z nią wakacje, a co będzie gdy dziewczyny opuszczają gniazdo rodzinne?

Starsza, Pola, jest samodzielna. Iga jest w liceum. Ku mojej radości córki chcą ze mną spędzać wakacje. Zakładałam, że wolą swoje towarzystwo. A okazuje się, że urlop z mamą jest atrakcyjny nawet dla starszej córki. Już mi zapowiedziała: „Tylko pamiętaj, na narty jedziemy razem”

Dziennikarka wyjawiła również skąd w jej życiu pojawi się słynny już pies o imieniu Czarek.

Pola dostała go ode mnie na 20. urodziny. Jest wesoły i pogodnie nastawiony do ludzi. Każda z nas, łącznie z moją mamą, opiekuje się Czarkiem, gdy Pola idzie na uczelnię. Uwielbiam go, w niczym mi nie przeszkadza. Wszędzie ze mną jeździ.

Kinga Rusin zdradziła INTYMNE szczegóły ze związku z Markiem Kujawą! Czy mieszkają razem? Kiedy robią sobie przerwę? Wiemy już wszystko!

W rozmowie Rusin przyznała zaskakująco, że nie kocha swojego Czarusia, to nie jest miłość?

Bez przesady. Kochać można człowieka. Ale jest przesympatyczny. Moja córka mówi, że nikt nigdy nie cieszył się tak, gdy wracała do domu. Rzuca się, liże, obtańcowuje. Wszyscy się do niego przekonali. Nawet mój partner, który na początku się wzbraniał, teraz bierze go do biura. Czarek kładzie się pod biurkiem, wie, że to jest taka jego praca – ma być grzeczny. Trochę zwariowaliśmy, to prawda. Ale w granicach rozsądku.

Czaruś zaliczył już pierwsza okładkę Viva!, jego zdjęcia zdobią profil dziennikarki i jej córek. Mało tego Czaruś ma również swój profil w internecie, który prowadzą jej córki.

Moje córki prowadzą profil Czarusia, ale teraz nie mają czasu. Nieźle zasuwają. Martwię się o ich zdrowie. Ale z drugiej strony mnie to cieszy. Nieprawda, że młodzież teraz się nie stara, nie wie, nie ma chęci. Jest ogłupiała przez internet. Wręcz przeciwnie. Czasami gadam z córkami, starsza mówi: „Ja się lubię tego uczyć, interesuje mnie”. Boże, ja doszłam do takiego etapu, dopiero kiedy poszłam na studia uzupełniające. Wtedy dorosłam do świadomości, że naprawdę chciałabym się czegoś nauczyć.

Warto nadmienić, że pies Kingi Rusin to pomeranian, jest to rasa popularna wśród gwiazd i bardzo kosztowna. W hodowli za szczeniaka trzeba zapłacić około 5 tysięcy złotych. Z pieskiem tej rasy pokazuje się Gwen Stefani, Sylvester Stallone czy Mickey Rourke. Rusin często wypowiada się w tematach ekologicznych, broni wycinanych drzew i zabijania łosi. Chwalenie się drogim psem, w przypadku gdy obecnie propaguje się wśród gwiazd adopcje zwierzaczków ze schronisk jest jakby mało trendy!

Kinga Rusin zamieniła swojego ukochanego Marka na słodkiego Czarka?! Starsza córka zaszalała i pokazała zaskakujące zdjęcie!

Kinga Rusin ma szczeniaka

Kinga Rusin ma szczeniaka

Kinga Rusin ma szczeniaka

Kinga Rusin ma szczeniaka

Kinga Rusin i Iga Lis odpoczywają razem w Portugalii

Kinga Rusin i Iga Lis odpoczywają razem w Portugalii

 



Komentarzy: 2


Gość | 5 października 2017, 19:10

Gośćmik , a może nim się zacznie pluć jadem to nauczy się czytać ze zrozumieniem ??
Powiedziała że go nie kocha cyt :Bez przesady. Kochać można człowieka. Ale jest przesympatyczny


Gośćmik | 5 października 2017, 18:49

kobieto nie znasz wartości człowieka i psa ,jak można psa kochać ,po co tak się nim
chwalisz ,czy nikt nie ma takiego psa, z byle czego robisz problem , nikogo nie interesuje
twoje życie i twoich córeczek i ciągłe zdjęcia roześmiana od ucha do ucha ,trochę normalności


Dodaj komentarz
×