Szukaj
Szukaj
Dziś poniedziałek, 11.12.2017

Kinga Rusin o konflikcie z Edytą Górniak: „Zaczęła mówić o rzeczach, które nie interesują naszych widzów” [WIDEO]

Kinga Rusin o konflikcie z Edytą Górniak


Kinga Rusin o konflikcie z Edytą Górniak

W 2014 roku Edyta Górniak była gościem Dzień Dobry TVN. Wywiad przeprowadzała Kinga Rusin, która w trakcie rozmowy na tematy zawodowe zaczęła podpytywać o ślub. Wówczas sporo plotkowało się, że kwestią czasu jest aż diwa powie „tak”. Górniak nie kryła swojego niezadowolenia z zaistniałej sytuacji i skrytykowała na wizji zachowanie gospodyni. Po, wydawałoby się, drobnym spięciu, Edyta powiedziała, że Kinga nie była przygotowana do wywiadu i nie będzie już gościć w wydaniach przez nią prowadzonych.

Rusin po trzech latach od „konfliktu” skomentowała na chłodno całą sytuację. Ujawniła kulisy swojego zachowania:

Nie można się bać swoich gości. To jest jakaś aberracja. Jeśli kogoś zaprasza się do studia to po to, aby móc się czegoś dowiedzieć. Żeby była pełna jasność. Bardzo cenię Edytę Górniak. Uważam, że jest wybitną wokalistką i bardzo ciekawą osobowością. Ciekawych osobowości u nas za wiele nie ma, a to jest osobowość poparta talentem. Tak naprawdę ja musiałam, nie miałam wyjścia, musiałam Edytę wybić z tego słowotoku, w który ona wpadła. Zaczęła mówić o rzeczach, które nie interesowały naszych widów. Wymieniła stuosobową listę osób, którym chciała podziękować. Od tego są media społecznościowe. W związku z czym ja musiałam coś zrobić, a wiedziałam, że jedyna rzecz, która może przerwać ten słowotok i wybić ją z tego rytmu dziękowania, na co była nastawiona, to było takie głupie pytanie – powiedziała Natalii Hołowni z gala.pl

Spięcie o którym mówi Kinga możecie zobaczyć poniżej.

Zobacz: Przełomowe wyznanie! Kinga Rusin pierwszy raz o rozwodzie i Hannie Lis!

Źródło: Agencja X-news, Dzień Dobry TVN / x-news.pl

Kinga Rusin o konflikcie z Edytą Górniak

Kinga Rusin o konflikcie z Edytą Górniak

Edyta Górniak zdenerwowała się pytaniem Kingi Rusin

Edyta Górniak zdenerwowała się pytaniem Kingi Rusin

Doda czy Edyta Górniak? Którą wolisz?



Komentarzy: 18


WilliamAu. | 2 maja 2017, 02:12

Edytka jesteś moim MARZENIEM…wszystko co w Tobie to we mnie pulsuje Życiem…Xx


Marta | 19 marca 2017, 12:06

Zwięrzęce oczy – to chyba piękne? Wiekszosc zwierzat ma piekne oczy 🙂


Gość | 19 marca 2017, 07:09

Kinga ma brzydkie zwierzece oczy .


Gość | 19 marca 2017, 07:09

Trafila kosa na kamien .Jedna warta drugiej.


Wojciech Krygier | 18 marca 2017, 21:50

Sama idea wywiadu była nudna, bo mówić tylko o wydaniu piosenki, nic specjalnego, a żadnych szczegółów o płycie czy innych lepszych sprawach.


Gość | 18 marca 2017, 17:15

Jedna dorwala wowczas prawnika ,druga jakiego o nazwisku Kujawa
Dwie durne dewoty.


bbr | 18 marca 2017, 16:30

Jednym słowem z gówna zrobiły dynamit. Obie.


Gość | 18 marca 2017, 16:11

Kinga ma brzydkie oczy.


Gość | 18 marca 2017, 14:42

Rusin ma nierowno po czacha.


Gość | 18 marca 2017, 11:22

Obie siebie warte


Gość | 18 marca 2017, 07:50

Prywatnych spraw nie porusza sie na antenie , no ale Rusin potrafi glupio zaskakiwac i glupio sie chichotac.


Gość | 18 marca 2017, 00:41

Kinga byla zbyt wcibska, taka prawda. W sumie nie dziwi, ze Edyta sie wkurzyla.


Gość | 17 marca 2017, 21:21

Rusin z zapytaniem o slub wyskoczyla jak z procy.


Gość | 17 marca 2017, 16:06

Gorniaczka chwycila prawnika za habety zeby mogl ja wyreczyc z nawalu problemow ktore miala z Krupa.
Ona nie byla w nim zakochana Ona ,po tylu zwiazkach juz kochac nie potrafi.Takie kobiety sa puste pozbawione uczuc.To egositka Ona mysli tylko o sobie , wygodach ale wiecznie narzeka ,to prozne babsko ktore nic nie tworzy .


Gość | 17 marca 2017, 15:59

E. Gorniak coraz brzydsza sie robi.


Gość 5 | 17 marca 2017, 11:05

Jesteście strasznie krytyczni. Owszem jestem fanem Edyty i chciałbym by coś nagrywała lub pochwaliła się nowym utworem ale tyle krytyki co od was bije to na pewno we mnie nie ma. co do pytania o ślub-poprę Edytę,bo w tym przypadku nastąpiła nagła zmiana tematu,poza tym bardziej mnie by interesowała kwestia pracy nad utworem ,z kim pracowała itd. niż kwestia samego ślubu a Edycie i tak życzę dużo szczęścia.


Gość | 17 marca 2017, 10:45

Gorniaczka ma wyrobiona taktyke rozmowy,na zadawane pytania odpowiada dyplomatycznie , zeby nie zrozumiec o co chodzi.Chwali sie Fosterm, ale Foster ma ja gdzies . Jej proby podlizywania sie do niego usmieszkami nie udaja sie .
Ona za wszelka cene chciala sie dobrac do niego ,bo myslala ze podbije LA.
Niedlugo zawita z powrotem do Polski jak Grunwald ktory tez probowal swoich sil z Fosterm na zrobienie kariery ,ale niestety czar prysl. Foster pracuje globalnie i nie ma czasu na takich ktorzy cos tam zanuca.


Gość | 17 marca 2017, 10:34

O prawniku wowczas nie chciala sie wypowiadac bo ten zwiazek nieoficjalnie byl juz w rozpadzie wiec wpadla w panike i oczywiscie obrazila sie .Ona zawsze sie obraza jak cos nie jest po jej mysli.
Obecnie gdy przylatuje z Los Angeles to mowi taktycznie ,oraz z pelna dyplomacja,zbyt bardzo slodzi usmiecha sie przesadnie zmienia glos ,przymila sie ,bo Polska wciaz daje jej szanse na zarobienie niemalych pieniedzy z ktorych przeciez utrzymuje siebie i syna w USA. Obnosi sie oczywiscie Davidem Fosterm z ktorym tak naprawde w ogole nie wspolpracuje ,czyli On nie wspolpracuje z nia ,ale zeby wzbudzic wieksze zainteresowanie swoja osoba w mediach Gorniak udaje ze bardzo przyjazni sie z Davidem Fosterm ktorego zapewne w ogole nie widuje ,bo Foster jest ciagle w podrozach miedzy USA ,Kanada ,Azja, Europa Ona natomiast trzyma sie Polski jak tonacy brzytwy bo tu jest kasa a w LA niestety zycie kosztuje drogo.
Apropo niecheci bycia w progaramie z Doda ,to zwyczajna gra bo tu chodzi o podwyzszenie jej stawki wowczas Ona przyfrunie do Polski ,bo kasa jest jej nieustannie tam potrzebna .


Dodaj komentarz
×