Szukaj
Szukaj
Szukaj
Dziś piątek, 17.11.2017

Anna Lewandowska w „Dzień Dobry TVN” zaskakująco wyjawiła kim będzie w przyszłości mała Klara! Widzi ją na wielkiej scenie!

Anna Lewandowska, Klara, Dzień Dobry TVN


Anna Lewandowska w studiu DDTVN opowiedziała o przyszłości Klary

Anna Lewandowska w niedzielny poranek gościła w Dzień Dobry TVN. Popularna trenerka w rozmowie z Marcinem Mellerem i piękną Magdą Mołek opowiedziała m.in. o swoim świeżo wydanym fenomenalnym kalendarzu motywacyjnym, a także o ukochanej córce – maleńkiej Klarze.

  W dzisiejszym świecie motywacja jest potrzebna we wszystkich aspektach życia, zarówno w diecie, jak i w treningu. Zależało mi na tym, żeby to był kalendarz z dawką motywacji, inspiracji, zdrowych przepisów (…) – powiedziała trenerka personalna w Dzień Dobry TVN.

Żona Roberta Lewandowskiego zdradziła, że ona sama, co roku pierwszego stycznia, zapisuje na kartce swoje cele, które stara się realizować przez kolejne miesiące i 31 grudnia sprawdza, co udało jej się zrobić. W rozmowie nie mogło zabraknąć pytań dotyczących córki Lewandowskich – Klary, która w sobotę skończyła pół roku. Była reprezentantka Polski w karate tradycyjnym zdradziła, że pociecha towarzyszy jej podczas treningów w domowej siłowni i jest bardzo uśmiechniętym dzieckiem.

29-latka wyznała, że nie będą razem z mężem zmuszać jej do uprawiania jakiegoś sportu i córka sama będzie mogła zdecydować, co chce robić. Jak wiemy z regularnych raportów Lewandowskiej, Klara z każdym dniem robi coraz większe postępy, dziewczynka jest wybitnie wysportowana i już towarzyszy swojej mamie podczas jej specjalistycznych treningów. Czy w związku z tym Lewandowska ma już plan na życie swojej córki?

Nie mam dla niej „planu by Ann”, to będzie „plan by Klara”. Będziemy chcieli przedstawić jej duży wachlarz możliwości, może zostanie pianistką, jak to moja mama mówi, może będzie malować, a może będzie sportowcem. Nie będę jej zmuszać do karate, ale oczywiście chętnie jej pokażę – powiedziała Ania Lewandowska.

Żona Lewego została zapytana również o to, jak rozwija się jej rodzinny biznes prowadzony wspólnie z Robertem.

Cały czas się uczymy, rozwijamy i wspieramy. To jest taka nasza duża siła – „Lewandowscy team”. Dużo fajnych rzeczy nas spotyka – przyznała Lewandowska. – W tym roku dostałam naprawdę ogromną dawkę energii i motywacji, dzięki mojej córeczce, i chcę się nią dzielić, tak samo Robert. Myślimy, że mamy jakąś misję w życiu – dodała Ania.

W studiu śniadaniówki gościła również wspaniała Martyna Wojciechowska, Anna nie mogła zatem sobie odmówić wspólnej fotki z wybitną podróżniczką!

Jak wynika z doniesień portalowych ten rok dla Lewandowskich był niebywale owocny w życiu prywatnym, jak i biznesowym. Zatem trzymamy kciuki za dalsze spektakularne sukcesy tej wspaniałej rodzinki.

Tyle na książkach zarabiają Rozenek, Chylińska, Rusin, Lewandowska. Te kwoty po prostu przygniatają!

Anna Lewandowska zdradziła jaką zabawkę najbardziej lubi mała Klara. Wiemy gdzie ją kupić i ile kosztuje!

Różowe buciki Anny Lewandowskiej robią furorę wśród jej fanek! Wiemy gdzie i za ile można je kupić!

Czy Anna i Robert Lewandowscy tworzą dobraną parę?



Komentarzy: 5


Gość | 6 listopada 2017, 13:36

A ja wole Ankę niż to cała popieprzona chodakowska 🙂


Gość | 6 listopada 2017, 10:00

Ona jak się wypowiada to ma taką mimikę twarzy jak by kot się zesrał i waliło gdzieś pod kanapą… no mina jej jest tak paskudna że wyraz jej twarzy jest strasznie nieprzyjemny… Wypowiadać się to ona nie potrafi w ogóle mimo tych milionów które pakuje autopromocję siebie to powinna zostać przy tym swoim głupkowatym uśmiechu i nic nie mówić to przynajmniej wygląda jakoś a tak cały czar pięknej, zmotywowanej, przesyłającej pozytywną energię Ani pryska…swoją droga ona powinna reklamować baterie z tym swoim głupim tekstem o poztywnej energii.. lepsze niż ręce ktre leczą


Gość | 6 listopada 2017, 09:53

Ona i ta jej gadka motywacji i pozytywnej energii. Żygać się chce. Jak bym miała takiego męża jak ona który zarabia miliony i dzięki temu ona pławi się w luksusie nic nie robiąc tak naprawdę to też bym była zmotywowana. Bo sorry ale nie oszukujmy się co ona tak naprawdę robi oprócz tego że całe dnie spędza na siłowni i robi sobie zdjęcia na posty… NIC !!! Nie słyszałam o takim zawodzie jak motywatorka ale jak ma się kasy jak lodu i we łbie się przewraca to można za kasę zrobić wszystko. Ciekawe czy byłaby taka happy jak by musiała pracować na z3 zmiany w fabryce zarabiać 1500 zł utrzymać z tego dom i dzieciaki… myślę że szybciutko ta jej motywacja i pozytywna energia by się zesrała…Gada tak że żygać się chce…


Gość | 5 listopada 2017, 16:33

Same Zydziaki.


Gość | 5 listopada 2017, 15:48

Haha taaa jasne


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

×