Szukaj
Szukaj
Dziś piątek, 24.11.2017

Hollywoodzka seksafera nie ma końca! Tym razem o gwałt oskarżono gwiazdę „Plotkary”: „Miał palce w moim ciele, mówił, że chce mnie PIEPRZYĆ”

Ed Westwick oskarżony o gwałt przez Kristinę Cohen


Ed Westwick oskarżony o gwałt przez Kristinę Cohen

Wygląda na to, że w ciągu najbliższych paru miesięcy będziemy zasypywani szokującymi informacjami o kolejnych gwiazdach kina zamieszanych w gwałty, molestowanie i przemoc na tle seksualnym. Historia Harveya Weinsteina przebiła bańkę ze zmową milczenia, która panowała w Hollywood przez wiele lat i teraz świat zbiera żniwo solidarnego milczenia. Najboleśniej odczuwają to najwięksi – Kevin Spacey został totalnie odcięty od Netflixa, wieloletnia kariera Terry’ego Richardsona runęła w gruzy, a sam Weinstein najprawdopodobniej trafi za kratki.

Tym razem w internecie pojawiło się wyznanie młodej, nieznanej nikomu aktorki, Kristiny Cohen, która oskarżyła o gwałt Eda Westwicka – odwrócę aroganckiego, czarującego Chucka Bassa z Plotkary. 

Ostatni miesiąc był dla mnie niesamowicie trudny. Jak wiele kobiet, ja też mam w zanadrzu historię przemocy seksualnej, a wylew ich opowieści rozdrapał stare rany i był emocjonalnie wykańczający. Kręciłam się w kółko i zastanawiałam czy powinnam coś powiedzieć. Czy mogę coś powiedzieć. I czy będę wysłuchana.

Zostałam seksualnie wykorzystana trzy lata temu. To był ciężki okres w moim życiu. Moja mama umierała na raka i nie miałam żadnego wsparcia po gwałcie. Pochowałam swój ból i winę by zrobić miejsce na rozpacz po śmierci mojej matki, która odeszła zaledwie trzy miesiące później.

Nawet teraz zmagam się z poczuciem winy. Przygniata mnie poczucie, że w jakiś sposób mogę zostać obwiniona. Nie wiem skąd biorą się te uczucia. Społeczeństwo zawsze zakłada, że wszystko jest winą kobiety? To męska rzecz, nie potrafić utrzymać samego siebie z daleka od kobiecego ciała, więc jak mamy być temu winne?

Dorosłam przez te trzy lata od ataku, ale nawet teraz powracanie do tych chwil jest bolesne. Zanurzam się w nich i na nowo przeżywam noc by dokładnie podzielić się tymi zdarzeniami, a to sprawia, że czuję jakbym znów poddawała się tej przemocy. Żołądek związał mi się w supeł, jestem śmiertelnie przerażona tym, że podzielę się swoimi przeżyciami z opinią publiczną, nawet jeśli pogodziłam się już ze sobą, a był to trudny proces.

Umawiałam się krótko z producentem, który przyjaźnił się z aktorem, Edem Westwickiem. To on zaprosił mnie do domu Eda, gdzie po raz pierwszy się poznaliśmy. Chciałam już wyjść, gdy Ed zasugerował „powinniśmy się pieprzyć”. Ale producent nie chciał, by Ed czuł się niekomfortowo z naszym wyjściem. Ed nalegał, żebyśmy zostali na obiad – powiedziałam, że jestem zmęczona i chcę wyjść, próbując uratować się z tej niekomfortowej sytuacji. Ed zaproponował, żebym przespała się chwilę w gościnnej sypialni. Producent powiedział, że powinniśmy zostać chociaż 20 minut dłużej, by jakoś załagodzić sytuację i wtedy będziemy mogli wyjść.

Położyłam się więc w sypialni dla gości i koniec końców zasnęłam. Obudziłam się, a Ed leżał na mnie, palce wsuwał w moje ciało. Powiedziałam mu, żeby przestał, ale był silny. Walczyłam z nim tak długo jak mogłam, ale on chwycił moją twarz w swoje dłonie, potrząsnął mną, powiedział, że „chce mnie pie*dolić”. Byłam sparaliżowana, przerażona, nie mogłam mówić, nie mogłam się już ruszać. Przytrzymał mnie i zgwałcił.

To był koszmar, a nadchodzące dni wcale nie było lepsze.

Producent powiedział, że to ja ponoszę winę, że byłam aktywną uczestniczką. Powiedział, że nie mogę powiedzieć nic nikomu, bo Ed mnie zniszczy, jego ludzie sprawią, że będę mogła zapomnieć o aktorskiej karierze. Powiedział, że nie mam szans na to, bym mogła chodzić i rozpowiadać, że Ed mnie „zgwałcił” i że na pewno nie chcę być „tą dziewczyną”.

Bardzo długo mu wierzyłam. Nie chciałam być „tą dziewczyną”.

Dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego jak wielką władzę daje mężczyznom obwinianie ofiary i jak taktycznie, chłodno jest to wykorzystywane w naszym środowisku. I zapewne we wszystkich innych.

Niedobrze mi się robi gdy mężczyźni tacy jak Ed są poważani w społeczeństwie. Dają wywiady w tak prestiżowych miejscach jak Uniwersytet Oksfordzki, gdzie honorowano go jako jednego z ich „Ludzi kształtujących świat”. Jak to się skończy? Mężczyźni tacy jak Ed używają sławy i kontaktów do gwałcenia i onieśmielania, ale świat zwyczajnie na to pozwala.

Mam nadzieję, że moje wyzwanie pomoże innym, że będą wiedzieli, że nie są sami i to nie ich powinno się obwiniać i że to nie ich wina. Tak jak wyznania innych kobiet i mężczyzn pomogły mi uświadomić sobie to samo. Mam nadzieję, że moja historia i historie innych pomogą nam ustawić ten świat na nowo, zwalczyć toksyczne środowisko i przywrócić równowagę do branży, która stworzyła te potwory – napisała Cohen na swoim profilu

Jest to bez wątpienia porażająca historia, opowiedziana z wieloma szczegółami, ale użytkownicy na Facebooku nie byli do końca przekonani, czy Cohen mówi prawdę. Zarzucono jej, że powinna była iść na policję, zamiast niszczyć komuś karierę niepopartym dowodami oskarżeniem i że próbuje podkręcić swoją „nieistniejącą karierę” w niszowych filmach kosztem kogoś, kto odniósł „prawdziwy sukces”. W świetle ostatnich zdarzeń niezwykle łatwo jest bowiem oczernić kogoś za pomocą social mediów.

Jak myślicie, jak to się skończy dla Westwicka?

Joanna Krupa broni aktora oskarżonego o molestowanie! „Poznałam Weinsteina ponad dekadę temu”

On też?! Michał Wiśniewski w samym środku afery z molestowaniem! Mroczna przeszłość gwiazdora po latach wyszła na jaw!

Martyna Wojciechowska cztery razy cudem uniknęła śmierci! Miała złamany kręgosłup, doświadczyła próby gwałtu i przeżyła śmierć przyjaciela. To nie wszystko!

 

 

 

Czy padłeś/aś ofiarą przemocy?



Komentarzy: 0


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

×